Sport.pl

Urocze speszenie Stevena Gerrarda przed meczem z Polską weźmiemy za dobrą monetę

Niczym dwa nagie miecze.

Chociaż i bitwa nie tam i przeciwnik inny. Ale nieważne. Ważne jest to, co słodziak Gerrard zrobił podczas konferencji prasowej z polskimi dziennikarzami.

Chociaż swoją drogą, trochę nas irytuje ta supozycja Gerrarda, że polski dziennikarz nie może zadać pytania po angielsku. No,  ale za to słodkie speszenie wszystko mu wybaczamy.

Więcej o: