Pechowy początek Bartosza Kurka w rozgrywkach Superligi

Przyjmujący doznał urazu stawu skokowego, ale darowałyśmy sobie dramatyczny tytuł, bo (na szczęście!) kontuzja nie okazała się być bardzo groźna.
Pechowy początek Kurka Przyjmujący doznał urazu Bartek Kurek doznał urazu stawu skokowego w trakcie meczu Dynama z Iskrą. Zespół polskiego przyjmującego przegrał 1:3 W środę w Odińcowie Dynamo Moskwa zmierzyło się z miejscową Iskrą. Pojedynek zakończył się porażką gości 1:3, ale sympatycy Bartka Kurka mieli większe powody do zmartwienia. W końcówce pierwszego seta nasz przyjmujący niefortunnie upadł po bloku i nie był w stanie podnieść się o własnych siłach. Siatkarz został natychmiast przewieziony do szpitala, w którym wykonano rezonans magnetyczny. Kibice przeżywali nerwowe chwile, bo zdarzenie nie wyglądało zbyt ciekawie. Na szczęście wszelkie obawy i wątpliwości rozwiał wkrótce sam Kurek. Siatkarz poinformował na swoim profilu na Facebooku, że czuje się dobrze. Dodał też, że czekają go dwa tygodnie wolnego, ale uraz nie jest poważny.

Dynamo Moskwa rozgrywało wczoraj w Odińcowie swoje drugie spotkanie w rozgrywkach Superligi przeciwko miejscowej Iskrze. Pojedynek zakończył się porażką gości 1:3, ale sympatycy Bartka Kurka mieli większe powody do zmartwienia. W końcówce pierwszego seta przyjmujący niefortunnie upadł po bloku i nie był w stanie podnieść się o własnych siłach z boiska. Siatkarz został natychmiast przewieziony do szpitala, a kibice przeżywali nerwowe chwile, bo zdarzenie nie wyglądało zbyt ciekawie.

 

 

Na szczęście obawy i wątpliwości rozwiał wkrótce potem sam zainteresowany za pośrednictwem swojego Faebookowego profilu.

 

Czyli można odetchnąć z ulgą i życzyć Bartkowi miłych wakacji szybkiego powrotu do zdrowia!