Coraz bardziej lubimy Marię Szarapową, a w duecie z Nole to już w ogóle

Marysia chyba niedługo obejmie honorowy patronat nad Ciachami. No ale same tylko zobaczcie, jak świetnie znów bawi się z Novakiem w reklamie Heada.
Celność Szarapowej Coraz bardziej lubimy Marię Szarapową, a w duecie z Nole to już w ogóle. Maria Szarapowa pojawiła się z Novakiem Djokoviciem w reklamie Heada. Udowodniła przy tym, że tenisowy golf nie jest jej obcy. Maria Szarapowa chyba niedługo obejmie honorowy patronat nad Ciachami. No ale same tylko zobaczcie, jak świetnie znów bawi się z Novakiem Djokoviciem w reklamie Heada. Już wiemy, że Marysia ma fajne cukierki i jeszcze fajniejsze sukienki (i buty). Teraz wiemy też, że jest całkiem precyzyjna, a wszystko dzięki nowej reklamówce Heada. W kampanii, która odbywa się pod hasłem "Prędkość (to Nole) kontra instynkt" (a to Marysia), tenisiści próbują trafić piłeczkami do dołka na polu golfowym znajdującym się po drugiej stronie rzeki. Marysia trochę mydli nam oczy, udając początkowo, że celność nie jest jej najmocniejszą stroną (łagodnie mówiąc), ale my w kościach od początku przeczuwamy, że w pojedynku zwycięży. Szarapowa mówi też przy okazji, że jest miłą dziewczyną. I wiecie co? Chyba coraz bardziej jej wierzymy. Nie zapominamy oczywiście o Novaku, który z właściwym sobie urokiem zachowuje się jak prawdziwy dżentelmen i pozwala damie wygrać. I tylko lekko sam w to nie może uwierzyć. Za link dziękujemy Kasi, która wrzuciła go nam na Facebooka.

Już wiemy, że Marysia ma fajne cukierki i jeszcze fajniejsze sukienki (i buty). Teraz wiemy też, że jest całkiem precyzyjna, a wszystko dzięki nowej reklamówce Heada. W kampanii, która odbywa się pod hasłem "Prędkość (to Nole) kontra instynkt" (a to Marysia), tenisiści próbują trafić piłeczkami do dołka na polu golfowym znajdującym się po drugiej stronie rzeki.

Marysia trochę mydli nam oczy, udając początkowo, że celność nie jest jej najmocniejszą stroną (łagodnie mówiąc), ale my w kościach od początku przeczuwamy, że w pojedynku zwycięży. Szarapowa mówi też przy okazji, że jest miłą dziewczyną. I wiecie co? Chyba coraz bardziej jej wierzymy.

Nie zapominamy oczywiście o Novaku, który z właściwym sobie urokiem zachowuje się jak prawdziwy dżentelmen i pozwala damie wygrać. I tylko lekko sam w to nie może uwierzyć.

 

 

Za link dziękujemy Kasi, która wrzuciła go nam na Facebooka.