Mesuciątko w szale słitfoci z rąsi

Czyli coś na osłodę dla sponiewieranych fanek Mannschaftu po porażce z Argentyną. Tylko my za bardzo nie wiemy czy chcemy wzywać specjalistyczną pomoc, lub w ramach odwyku
odebrać mu cyfrówkę, czy dalej tak dobrze się bawić oglądając jego facebookowy profil.

My tu sobie o baseballu pisałyśmy, o Xabim uprawiającym sobie futbol po amerykańsku, a tu się okazuje, że Królewscy na obozie przygotowawczym w USA mieli znacznie ciekawsze zajęcia, a próbowanie nowych rzeczy wykraczało poza nowe dyscypliny sportowe. (Choć może tutaj z okrzykiem protestu podniósłby się Iker, że i owszem słitofciarstwo dyscypliną sportową jest i żąda jej na IO w Rio)

Wracając jednak do meritum, nie wiedząc czy to aby na pewno stało się na amerykańskiej ziemi, nie wiedząc który z piłkarzy Realu wystąpił tu w roli nauczyciela i mentora (ale podejrzewając, że był to Sergio Ramos) stwierdzamy fakt: Mesuciątko odkryło nowy dla siebie sposób wykonywania słitfoci. Za pomocą rąsi. I jest tym odkryciem tak zafascynowane, że nie może przestać.

Najpierw zobaczyłyśmy focię z rąsi nr 1. Mesuciątko wracając z torunee po Stanach Zjednoczonych relaksuje się w samolocie z czapeczką na głowie i efektownym biczfejsem na twarzy. A no i są ogromniaste słuchawki na szyi.

Mesut Ozil

I właściwie to mimo całego naszego podekscytowania tą godną ujrzenia przez cały świat focią, już miałyśmy ją zignorować zwalając na eksperymenty z nudy to warzącej podróży. No przecież nie będziemy robić afery, jedna tam przecież focia z rąsi każdemu się zdarza, my też zrobiłyśmy sobie taką na urlopie, ale wtem, kilka dni temu znowu odwiedziłyśmy profil Mesuta i znowu ta sama "joł" czapeczka z daszkiem, znowu to samo spojrzenie na pograniczu speszenia i koncentracji na dobrym ujęciu. I co najważniejsze: znowu ten sam, prawie, że identyczny kadr z rąsi.

Mesut Ozil

 

Doceniamy jednak innowację w postaci rozkosznego uśmiechu, i tak, widzimy już ten twój łańcuch na szyi Mesut, nie musisz wyciągać go spod koszulki specjalnie do zdjęcia. Aaa i zdjęcie to pamiątka ze zgrupowania we Frankfurcie. Po co tam komu jakiś kolega z reprezentacji u boku, albo jakieś ładne krajobrazy Frankfurtu - focia z rąsi powinna nam zapewnić ten cały przekaz intencji.

Oj, Mesuciątko, Mesuciątko

PS. Tak, to jednak był Sergio Ramos:

Sergio Ramos i Mesut Ozil

A więcej słitfoci Mesuciątka z fejsa - niekoniecznie z rąsi - najdziecie w naszej galerii.