Aneks do wakacji Mesuciątka pozostawimy bez komentarza

Ale naprawdę?

Chociaż, w sumie, jest w tym wszystkim jakaś iskierka nadziei. Bo widzicie dziewczęta, to wszystko układa się w jakiś pattern. Analizując gust Mesuciątka dochodzimy do wniosku, że aby uwieść nasze Speszenie musimy tylko:

a) zapuścić włosy (co red. rybce zajęłoby chyba tyle ile Niemcom wygranie w końcu jakiegoś Mundialu ze cztery lata, ale red. ruby blue jest już na całkiem dobrej drodze,

b) kupić w pobliskiej drogerii farbę do włosów w  odcieniu granatowa czerń, tudzież hebanowa noc/połyskujący węgiel/krucze skrzydła,

c) zdjąć spodnie,

d) założyć pończochy,

e) poszukać dwóch par skarpet frotte do wypchania... no same wiecie do czego, i voila! Mesuciątko nasze!

Widzicie, trzeba było płakać? Dobra, to zapuszczam włosy, od-tej-po-ry.

Zobacz, jak Ozil imprezuje w Las Vegas>>x