Sport.pl

Polska w półfinale Ligi Światowej po dramatycznym boju z Brazylią! [MINUTA PO MINUCIE]

Piąte spotkanie z Canarinhos w tym sezonie i czwarte zwycięstwo. Polacy po raz kolejny pokazali swój niesamowity charakter, którym nadrabiali momenty słabszej gry, a utarcie nosa Canarinhos w niesamowitej, męskiej i ostrej walce cieszy chyba jak żadne wcześniejsze. Jest radość.

ODŚWIEŻ RELACJĘ

 

 

KONIEC Nabuzowane miny i pozy biało - czerwonych mówią więcej niż tysiąc słów. Kolejne już w tym sezonie utarcie nosa wieczne niezadowolonym i dyskutującym Canarinhos jest równie cenne co sam awans do półfinału. Dzię-ku-je-my. Dziękuję i żegnam się z Wami również ja, do usłyszenia jutro!

A zdjęcia z dramatycznego boju z Canarinhos możecie obejrzeć już teraz na sportsphotos.eu>>>

19:03 Koniec! Polska w półfinale, Brazylia w samolocie!

19:02 Zakręcił palcem w geście triumfu Michał Kubiak, triumf ostateczny jest już bardzo blisko. 14:10, meczbol!

19:00 Odpowiedź Lucasa, my również ze środka. Cichy daje nam 13sty punkt, po drugiej stronie skromne 9.

18:57 Cały czas trzymamy Brazylijczyków na dwa punkty, trener Anastasi woli jednak dmuchać na zimne i bierze czas. Kurek uderza z taką siłą, że my byśmy już tam na boisku dawno pięć schronów wybudowali. I jeszcze raz Kurek! Emejzing. 12:8, czas ostatniej szansy dla Rezende.

18:56 Niesamowite wymiany uderzeń na boisku, to co teraz zrobili Zagumny do spółki z Barmanem - mistrzostwo świata. 10:7, Rucek na zagrywkę.

18:54 Trafia Michał Kubiak, trafia! Bruno popełnia błąd podwójnego odbicia, tato zza linii krzyczy i obmyśla szlaban, a my mamy zmianę stron. Po niej kapitalne uderzenie Giby. 8:6.

18:52 Nie wiem co się dzieje, mój komputer nie wie co się dzieje, są problemy techniczne, są przypadkowe zagrania, odegrania, ataki Zibiego z niczego, na boisku goręcej niż u mnie, niż w Afryce pod Baobabem. 6:5.

18:47 Gramy! Brazylijczycy zdobywają pierwszy punkt w fuksie meczu (piłka wchodzi nam w boisku po przypadkowej obronie), ale Bartek Kurek nie pokazuje kto jest królem kontry tego spotkania. Idziemy na wymianę ciosów. Po 2.

18:42 Lucas myśli już o kompocie, którego łyknie w przerwie przed piątym setem i swoją zepsuta zagrywką podarowuje nam setbola. Pierwszego marnujemy, ale w zapasie jeszcze tyle, że hoho. O, więcej nie trzeba. Wygrywamy czwartego seta 25:18.

18:40 Brazylijczycy dopraszają się tie-breaku. Murilo w aut, Lucas ośmieszony na siatce przez Kurka przepychającego piłkę po jego palcu. 23:16.

18:38 Wallace w najbardziej kreatywnym błędzie meczu: rzucona w aut. Brakowało jeszcze przekroczenia linii i kartki za odbytą w międzyczasie dyskusję z sędzią. Kurek mistrz kontry! 21:15!

18:36 Ależ nam się Kruszyna rozegrała! Blokowana piłka po jego ataku opadała na naszą stronę tak długo, że stojący w asekuracji Ignaczak, zdążyłby w tym czasie zmontować 4 odcinki Igłą Szyte. Trzymamy Canarinhos cały czas na słuszny dystans. 19:15.

18:33 Wymiany w których piłka wchodzi z pierwszego uderzenia to teraz rarytas, mecz zrobił nam się niezwykle zacięty i wyrównany. Ach Ruda Puma, mały spryciarz drugiej piłki! Piekielne uderzenie Kurka zaprasza nas na przerwę techniczną przy stanie 16:12. Trener Rezende rozgląda się nerwowo za rzeczą, którą mógłby zjeść.

18:30 Jest kontra, są trzy punkty przewagi, będzie czas dla Rezende. 13:10.

18:29 Kurek po skosie jakiego my nie byłybyśmy w stanie nawet kontomierzem narysować. Bloki na Vissotto cieszą jak na nikim innym. 12:10.

18:27 No to teraz jest już prawdziwa wojna. Cios za cios, złowrogie spojrzenie za złowrogie spojrzenie. Giba zagrywa z telemarkiem i inaczej niż taśmą skończyć się to nie mogło. 10:8.

18:24 Ale zostawmy te dywagacje, bo tu już pierwsze przerwa techniczna partii czwartej przy naszym trzypunktowym prowadzeniu. Wcześniej chwila kontrowersji i dyskusji pod siatką. Bruno wpadł taśmę, odbił nieczysto, sędzia odgwizdał mu błąd, ale ten nie może się z tym pogodzić i wyśpiewuje piosenki Peji w stronę Zibiego Bartmana.

18:20 Nie macie wrażenia, że cała kadra była przed meczem u fryzjera, który wszystkich jak jeden mąż (nie licząc Winiara, który najwyraźniej robił wówczas coś innego, no co mógł robić, na przykład słuchał Gotye) zgolił po bokach. No chyba, że to dlatego, że po raz pierwszy od miesięcy oglądam mecz w Polsacie HD i zgłupiałam.

18:14 To nie było końcówka życia w wydaniu Michała Kubiaka. Tak bardzo delikatnie mówiąc. Mieliśmy kontrę na remis w górze, Kruszyna z drugiej piłki wystawia idealnie tyle, że do Vissotto. Szkoda, ale brawo za podjecie walki. To była niesamowita pogoń.

18:12 Kubiak....Taki błąd w takim momencie. Będzie setbol dla Canarinhos, pierwszy obroniony. 23:24.

18:11 Po obu stronach mieliśmy teraz akcje "stadiony trzeciej ligi powiatu tarnowskiego (kobiecej) ale decydujące uderzenia Kurka najwyższej klasy. Walczymy, Kubiak, Vissotto atakuje w aut. 22:23. NIE-WIA-RY-GOD-NE.

18:09 Wreszcie udana akcja Kruszyny! Wallace zablokowany! Kurek kończy kontrę dając nam 19 punkt. Po stronie Canarinhos o trzy więcej, ten set jeszcze jest do ugrania. Trener Rezende doskonale zdaje sobie z tego sprawę i bierze czas.

18:06 Gramy, kiwamy, próbujemy. Ale Lukas atakuje tak, że nadzieja ulatnia się szybciej niż się pojawiła. Zwłaszcza po takich czapach na Nowakowskim. Pit naprawia błąd w kolejnej akcji, ale strata ciągle jest ogromna. Po asie Cichego trochę mniejsza. 17:21.

18:03 Ruciak wchodzi na zagrywkę, swoje robi, ale atak Rodrigao jest na tyle beznadziejny, że zaskakuje naszą obronę i wchodzi gładko w parkiet. Murilo w taśmę, wykorzystujemy kontrę po dobrej zagrywce i niwelujemy stratę do 4 punktów. 14:18, uda się uratować seta?

18:01 Co gorsza, swoją zepsutą zagrywką dokłada kolejne na konto przeciwnika. Bruno powiela jego błąd, 11:17.

17:59 Winiar znowu w aut, czas na zmianę, którą pachniało już od początku seta. Na boisku pojawia się Kruszyna, ale przed stratą kolejnych punktów nas nie ratuje. Na drugiej przerwie technicznej strata wzrasta już do 8 oczek.

17:56 Przyjęcie na drugą stronę daleko nas nie zaprowadzi. AA bierze czas, In Hej Sokoły We Trust. 7:13.

17:54 Pierwsze uderzenie nadal jest dla nas Misją Niemożliwą, ale wreszcie zaczęliśmy punktować na kontrze. Co z tego, kiedy znowu psujemy zagrywkę i mamy ogromne problemy w przyjęciu. 6:11.

17:52 Ech. Na pierwszą przerwę techniczną schodzimy z czwórką w plecy. Po przerwie była chwilę piątka, ale stan rzeczy przywraca Bartman. Nie żeby był on jakiś rewelacyjny (stan rzeczy, Zibi to wiadomo). 5:9.

17:51 Jak po grudzie idą nam teraz ataki, dobrze, że ratujemy się teraz blokiem. 4:7.

17:49 Winiarski w aut z zagrywki, to nie jest dobry okres gry Winiara. Zibi skutecznie na skrzydle, odpowiedź Rodrigao ze środka bezlitosna. 3:7.

17:48 Odskakiwania ciąg dalszy. Wreszcie, wreszcie udany atak Kurka. 2:5.

17:47 Brazylijczyków musiała tamta frajersko przegrana końcówka mocno zdenerwować. Już 4:1, Andrea nie będzie dłużej czekać.

17:45 Lepszego wprowadzenia w trzecią partię niż blok nie można było sobie wyobrazić. Ale Brazylijczycy cisną, cisną, aż (nie)miło. Ajć. Ten blok musiał Zibiego boleć. 1:3.

17:44 Proszę bardzo, wizualizacja chlastania:

17:40 Jestt! Kimbra! To znaczy Kurek! Kto nie wierzył, że Polacy będą w stanie odwrócić drugą partię dla siebie mogą się teraz pochlastać. 25:23!

17:39 Tomasz Swędrowski wyciąga już górne "C" w komentarzach, ale nie ma co się dziwić. Z takiej beznadziei wyciągnąć seta i doprowadzić do setbola - szacunek. Pierwsza próba zmarnowana, ale jest jeszcze jedna. 24:23.

17:37 Dafuq? Kurek wciska piłkę między blok a siatkę, a sędzia z Egiptu postanowił wstrzymać przyznawanie punktów i będziemy mieli akcję powtórzoną. Najlepsza odpowiedź? Czapa na Visotto! 23:22.

17:36 Po świetnej zagrywce Winiara, Bruno rozgrywa przedramieniem ale sędzia puszcza grę. Po 22.

17:35 Wygrywamy kontrę! 4 punkty z rzędu! 21:20!

17:34 Trochę to przykre, że Bułgarzy myślą, że muzyka rozrywkowa w Polsce skończyła się na Hej Sokoły, ale przy takich blokach to mogą nam Bogurodzicę puszczać na przerwie.

17:33 Na szczęście mylą się tez Brazylijczycy, a my wreszcie kończymy kontrę. Już tylko punk straty, 19:20 i czas dla Rezende.

17:32 Cóż z tego skoro Kosok serwuje tak, jakby myślami był zupełnie gdzie indziej. Mamy pewne podejrzenia gdzie.

 

17:31 Jest punkt! Totalnie fuksiarska akcja, ale w ogóle nas to nie interesuje. Giba wyciąga do nas rękę minimalnym autem. 17:19.

17:29 Zmiany, czasy dla trenera, no coś musi przynieść skutek. Jak nie będziemy kończyć takich kontr, daleko w tym meczu nie zajedziemy. Na ratunek Ruda Puma na rozegranie. 15:18.

17:26 Strasznie szarpiemy grę w tym secie, zerwany atak Bartmana daje sygnał do zejścia na drugą przerwę techniczną przy dwóch punktach straty. /Czy możemy jednak powrócić do polskich piosenek na przerwach? Po Euro na pierwsze takty Endless Summer przykładam mikser do uszu./

17:25 Rodrigao ciągle skuteczny, Bartman również trzyma statystyki. 14:14.

17:23 Lepiej żeby takie ataki jak teraz były dla Winiara somebody that he used to know. Kulejąca asekuracja i tyle było naszej przewagi. Po 13.

17:22 Whoa, a Ziomek to od kiedy tak serwować potrafi? Visotto z wrażenia uderza w aut w następnej akcji i teraz to my obejmujemy prowadzenie, do tego dwupunktowe. 12:10.

17:20 Biedny Igła musiał zobaczyć jakieś żołędzie życia za bandą reklamową, ale ofiarna obrona poszła na nic. Na szczęście Zibi kończy arcy trudną piłkę i mamy remis. Po 9.

17:17 Na zerwane ataki Cichego już mniej chętnie. 6:8. No dobra, czy tylko ja znowu słyszę polskie piosenki z hali w Sofii?

17:16 Mogłam spodziewać się, że system nie zniesie takiego ładnego zdjęcia Kubiaka, ale na wynik 6:6 po dwóch efektownych blokach na Visotto mogę wracać.

17:09 Wynik partii #1 zilustrujemy miną pozostającej na razie poza boiskiem Kruszyny:

Przynajmniej dresy ładne.

17:08 No i klops. Bartman podbity, przegrywamy pierwszego seta 23:25.

17:06 Druga zagrywka Rucka w aut, ale Visotto oddaje tym samym, więc nic się nie dzieje. Po 23, swoich sił w polu zagrywki spróbuje teraz prosto z ławki Kuba Jarosz. Asa nie było, Brazylijczycy kończą atak i mają piłkę setową. 23:24.

17:04 Michałowi Ruciakowi (który właśnie wszedł na zagrywkę) 60 stopni w cieniu nie straszne i tradycyjnie występuje w długim rękawku. Ale jak każde wejście na zagrywkę będzie kończyć się asem, jak dla nas może wchodzić w kubraku z owczej wełny. Po 22.

17:03 I znowu atak Murilo w żarówki na suficie a my niepotrzebnie podkładamy ręce. Sprytna kiwka Winiara daje 20 punkt. Jego zepsuta zagrywka 22 rywalowi.

17:01 I jest czyściutki atak Bartmana po przerwie. I Gotye na kontrze, mamy remis.

16:58 Na dwa razy ale skutecznie, tym razem rękoma Cichego Pita. Zibiemu nikt nie powiedział, że piłka po ataku Brazylijczyków zmierza ku sektorowi F i klops. Po autowym ataku Winara zrobiło się nagle dwa punkty przewagi dla Canarinhos w obliczu czego trener Anastasi bierze czas. 17:19.

16:57 Na wodę mineralną i powycieranie się ręcznikami zaprasza teraz Zibi psując zagrywkę. 15:16.

16:54 Mistrzowskie wykończenie kontry przez Kurka, zagrywkę Możdżonka lepiej przemilczeć. Trochę kontrowersji po bloku Polaków, powtórki potwierdzają słuszność decyzji sędziego. Po 15.

16:52 Canarinhos się rozkręcają, my mamy coraz poważniejsze problemy w przyjęciu. Brazylijczycy po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszli na prowadzenie, ale atak Bartmana i as Winiara szybko wybił im takie głupie pomysły z głów. Giba pokazuje klasę w ataku (czego nie można powiedzie o fryzurze). Po 13.

16:51 Poczekali sobie teraz na środku na El Capitano i się doczekali. Aż się Zibi rozproszył i huknął w aut. Wreszcie Kurek na kontrze. 11:10.

16:49 Ale nie będzie już więcej serii, blokujemy Visotto! Magneto popisuje się sprytnym zagraniem i już wracamy do trzech punktów przewagi. Aj! Mogły być cztery ale Gotye przeszarżował na kontrze.

16:48 Na skrzydle budzi się Visotto, w zagrywce straszy nas Lukas. Oj ktoś miał solidny obiad.

 

16:45 Ledwie 6:4 (teraz 7) a Giba już wygląda jakby właśnie zszedł z Mount Blanc. Na potwierdzenie naszych obserwacji gwiazda Canarinhos psuje zagrywkę i zaprasza nas na przerwę techniczną. 8:5.

16:44 Przegrywamy przepychankę na siatce, ale dla Brazylijczyków punkt to za mało i inaugurują kłótnie z arbitrem. Bartman odpowiada z drugiej linii. 5:3.

16:42 Ale my też odpowiadamy blokiem. Gotye Winiar! I jeszcze raz, tym razem w ataku. 4:2.

16:41 Gramy. Na dzień dobry z czapą przywitał się Kurek, poprawka Zibiego już skuteczna. 1:1.

16:40 Szóstki. Winiarski, Kurek, Żygadło, Możdżonek, Bartman, Nowakowski, Ignaczak.

16:35 Hymny. Brazylijczycy gibają się na boki, poprawiają spodenki, nie widać na razie wielkiego noża na gardle.

16:31 Z hali w Sofii (w której na pewno jest klimatyzacja), wita nas Tomasz Swędrowski i, ekhm, Hej Sokoły. Niech to będzie dobry znak.

 

16:25 Nie, ale naprawdę, jest tak gorąco, że z góry proszę o podwójną wyrozumiałość dla literówek, przekręcanych nazwisk i równoważników zdań. Nie wykluczam, że w pewnym momencie mogę po prostu, tak jak Winiar, zacząć śpiewać Gotye.

 

16:23 Z pomieszczania o temperaturze 60 stopni (pod paprotką), w którym ostatni ruch powietrza zanotowano o 4 nad ranem, wita Państwa red. ruby blue i 8 litrów Nałęczowianki.

Więcej o: