Theo mówi, że go boli i opuszcza trening

To naprawdę nie moja wina, że przychodzi mi w udziale informować Was o kolejnych kontuzjach, ale przeczytawszy poniższe doniesienia, uznałam, że powinnyście się o nich dowiedzieć. Nasze EUROciacho Dnia Ósmego ma problemy z udem.

Już jutro mecze rozstrzygające o być albo nie być w turnieju w grupie D. O awans do dalszej części wciąż walczą Francia, Anglia i Ukraina.

Szczególnie Anglicy nie mogą narzekać na nadmiar szczęścia - jakby nie dość było im plagi kontuzji, która nawiedziła drużynę jeszcze przed Euro, to teraz niedzielny trening musiał opuścić Theo Walcott uskarżający się na bóle uda. Trener Anglików tak relacjonuje sprawę:

Niestety Theo musiał przerwać treningi, co nas bardzo martwi. Poczuł ból w udzie [...]. Musieliśmy podjąć kroki zapobiegawcze i zdjąć go z boiska. To, czy będzie mógł rozpocząć grę w wyjściowej jedenastce będzie zależało do pewnego stopnia od tego, co powiedzą lekarze i jaką mogą dać mi gwarancję, czy jeśli wyjdzie od początku na boisko to nie zejdzie po pięciu minutach gry, zostawiając nas z 13 graczami zamiast 14, na których liczyłem.

źródło: guardian.co.uk

My liczymy oczywiście na to, że wszystko będzie dobrze i na skróconym treningu się skończy. A ponieważ zawsze staramy się myśleć pozytywnie i mieć szklankę w połowie pełną, więc zauważamy szczęście Anglików: do gry wraca już Wayne Rooney (i jego fryzura).