Z archiwum H: O mamo, to się dzieje naprawdę!!!

Witajcie w pierwszym w historii "Z archiwum H" publikowanym w czasie pobytu Hiszpanów w naszym kraju! hdsj gfdjjdfh d g df Czy ktoś przypadkiem nie leci dzisiaj swoim prywatnym odrzutowcem do Gniewina i nie chciałby mnie zabrać po drodze?

Jeszcze nawet EURO się nie zaczęło, oni ledwo co wylądowali, ledwie co ich stopy odziane w lakierki i ciała odziane w garnitury postawiły krok na polskiej ziemi, a ja już chciałabym być chlebem stopień mojego podekscytowania osiągnął zenitu...

Podnieta, podnietą, ale profesjonalizm przede wszystkim, więc choć właśnie powinnam być w trakcie wcześniej wspomnianego lotu odrzutowcem do Gniewina, bądź chociaż zajęta owym "podniecaniem" to stanę na wysokości zadania i mimo niesprzyjających skupieniu warunków, dzielnie poprowadzę to "Z archiwum H". Choć w środku świadomość, że Xabi szerzy swą perfekcję niecałe 70 kilometrów od miejsca mojego obecnego pobytu zabija mnie od środka.

Bo wiadomość, że Iker robi sobie słitfocie z Fernando oddychając naszym polskim powietrzem na naszym polskim lotnisku...

...już dawno mnie zabiła.

*** Wdech, wydech, wdech, wyd.... to o czym to miało być? Aaa tak, tradycyjne "Z archiwum H". Zatem oficjalny teledysk do piosenki, która ma być oficjalnym hymnem La Furia Roja na naszym EURO miał wczoraj swoją premierę. Chyba jednak nie miała ona nic wspólnego ze słowa "oficjalna", bowiem zanim zdążyłyśmy zobaczyć, jak David podskakuje w swojej różowej koszulce w rytm muzyki, bądź jak Sergio oddaje całe swoje serce w wyśpiewanie jednego wersu... teledysk na youtube'ie został zablokowany. Został więc nam tylko dwa małe gify, które tylko rozbudziły nasz apetyt.

Jak więc znajdziecie już odblokowany/oficjalny opublikowany teledysk bijcie na różowy alarm i dajcie nam koniecznie znać!

*** Tymczasem z rzeczy piłkarsko najważniejszych, Hiszpania rozegrała swój ostatni sprawdzający sparing przed turniejem i prezentując jednocześnie swoje "smerfowe ja"...

Spain's national football team players pose on June 3, 2012 before an international friendly football match against China at the Cartuja stadium in Sevilla in preparation for the Euro 2012 football championship, which will take place in Poland and Ukraine from June 8 to July 1.  AFP PHOTO/ CRISTINA QUICLER        (Photo credit should read CRISTINA QUICLER/AFP/GettyImages)

...stawiła czoła Chińczykom. W samej grze jednak się trochę pomęczyła, ale żeby tradycji stało się za dość w trudnym momencie na wysokości zadania stanął Andres Iniesta, który uchronił te już drukujące się znaki zapytania odnośnie formy naszych ulubieńców na EURO...

SEVILLE, SPAIN - JUNE 03: Fernando Torres (L) of Spain celebrates with teammates after David Silva scored Spain's opening goal during the International Friendly match between Spain and China at La Cartuja stadium on June 3, 2012 in Seville, Spain.  (Photo by Denis Doyle/Getty Images)

...chodźcie chłopcy, przytulmy się wszyscy...

Ooo już lepiej. Spotkanie to jednak zostanie zapamiętane głównie jako ostatnie spotkanie Sergio Ramosa z jego już ś.p włosami.

[*]

*** Mówimy o Sergio, przypomina nam się jak w zeszłym wydaniu narobiłyśmy zamieszania na liniach Jesus-Sergio-Fernando. I choć lubimy jak Sergio rzeczywiście czule opiekuje się Jesusem, to nie lubimy jednocześnie smutnego Fernando, więc byłyśmy niezwykle zadowolone, że to ochłodzenie stosunków było jedynie chwilowe, a przyjaźń tych dwóch podczas dalszej części zgrupowania wróciła na stare, dobre przytulańskie tory...

*** Chyba jednak rozgryzłyśmy o co w tym wszystkim chodzi - o zmotywowanie Torresiątka! Bo widzicie, wcześniej był jeszcze mecz z Koreą, podczas którego Fernando zdobył pierwszą bramkę dla Hiszpanii, a nagroda wyglądała tak...

Może Ramos powinien przejść tego lata do Chelsea, huh?

*** Tymczasem będąc już przy tym sparingu, podczas jego trwania nastąpiła krótka prezentacja umiejętności adeptów Wyżej Szkoły Zakładania Rączek na bioderka im. Xabiego Alonso...

Siedmiu uczniów zakładających rączki na bioderka w tej samej sekundzie meczu? Profesor Xabi mimo swojej zwyczajowej rezerwy musiał z uznaniem pokiwać głową.

*** No i taka krótka refleksja z przedmeczowych najazdów kamerą podczas odśpiewywania hymnów - Hiszpanie są piękni...

A niektórzy z nich są nawet piękni i idealni...

*** Z tego jednak całego przed-eurowego zamieszania umknął nam moment w którym Hiszpanie wrócili z Austrii i pojawili się z powrotem w Las Rozas i choć była to już ich druga wizyta tam w ciągu ostatnich dwóch tygodni, to jednak wciąż zostały zachowane odpowiednie normy zachowania na parkingu. Może to to taki przesąd który ma przynieść szczęście na EURO? Fernando jak na szanującego się informatyka przystało ubrał najlepszy biały t-shirt i połączył z koszulą z krótkim rękawem, nie zapominając o obowiązkowej torbie na laptopa...

Iker zabrał torebkę, co prawda tym razem nie był to Luis Vuitton, a Adidas, ale zwyczaj został zachowany...

Javi Martinez wyglądał odrobinę "hot", tak samo jak VV, który przystał na prostotę, która okazała się wyjątkowo sexy...

No i Sergio - pasek z klamrą o rozmiarach sporej kawalerki? Yep, obecny!

A Xabi? Xabi, wiemy, on jest zawsze idealny, do braku chrząstek kolanach podczas oglądania jego "image" z parkingu z Las Rozas powinnyśmy się już przyzwyczaić, tak samo jak do tego jak "za fajnie na ten świat" wygląda w ray-banach, ale... tym razem chyba nawet on sam przeszedł samego siebie.

I jakbyśmy wczoraj i dzisiaj nie wykorzystały swojego rocznego limitu na omdlewanie przy okazji La Roji, to pewnie byśmy osunęły się na ziemię ze swojego redakcyjnego różowego fotela.

P.S. Iker, kocham Cię...

No dobra, chłopcy, Was resztę też...

I nie mogę uwierzyć, że to...

...być może właśnie w chwili kiedy to czytacie jedzie po naszych dziurawych polskich drogach z najpiękniejszą zawartością tego świata.