Niebieskie kapciochy Lewisa Hamiltona zadbają o Wasz dobry nastrój w to czwartkowe przedpołudnie

Zazdrościmy wakacji, to śmiejemy się z butów.

Korzystając z chwili wolnego przed kolejnym weekendem wyścigowym, kierowca zabrał swoją księżniczkę na krótki wypoczynek na włoską riwierę. Od razu obskoczyły ich oczywiście brytyjskie brukowce, które rzetelnie odnotowały każdy ruch, każdy szczegół skąpego bikini Nicole, każdą zmianę pozycji, każdy gest (i tylko o niebieskich kapciochach cisza a my przecież widzimy).

Brytyjskim brukowcom jesteśmy oczywiście bardzo wdzięczne, bo dzięki ich pracy możemy teraz podziwiać takie urzekające obrazki:

 

 

 

Zaarazz. A ten tatuaż na plecach to Lewis zawsze miał?

Więcej ociekających miłością zdjęć do obejrzenia tutaj>>