Piękny Olivier Giroud poszukuje silnych wrażeń. W samochodzie Sebastiana Loeba [WIDEO]

Nasz czołowy kandydat do tyłu największego ciacha Euro 2012 dał się solidnie nastraszyć.

Świeżo upieczony mistrz Francji postanowił wybrać się na przejażdżkę. A, że mistrzowie raczej nie wsiadają do byle czego, po prosił o podwózkę ośmiokrotnego rajdowego mistrza świata Sebastiana Loeba. No dobrze, może w całej akcji maczał ręce sponsor obu panów, firma Citroen, ale kto by tam zwrócił uwagę.

Dużo ciekawsze jest za to przyglądanie się twarzy (szkoda, że w tym kombinezonie i hełmie niewiele więcej widać!) Oliviera, wszystkim jego nerwowym uśmiechom i głębokim oddechom. No ale trudno mu się dziwić - 180 km/h w rajdówce? A jeszcze twój kierowca jak gdyby nigdy nic wyjaśnia ci, dlaczego opony nie najlepiej trzymają się drogi...

Aby zobaczyć angielskie napisy, upewnijcie się czy przycisk CC jest włączony.

Oj, Olivier, jakiś ty nieskromny, mniej więcej po minucie filmu:

I'm a bit hot

Bardzo duże "bit". No i jeszcze te kozackie miny pod koniec filmu :* :* :*

Olivier Giroud