"Kto nie skacze ten jest z Płocka", czyli wielka feta na rynku w Kielcach [ZDJĘCIA]

Tak się bawi mistrz Polski.

Piłkarze Vive mieli to nieszczęście, że zwycięstwo w pojedynku finałowym z Wisłą Płock przypieczętowali w hali rywala, świętowanie sukcesu odbywało się zatem przy prawie pustych trybunach z udziałem sektora zajętego przez kibiców gości. Wczorajszym popołudniem wszystkie te niedogodności na pewno wynagrodziła im wielka feta na rynku w Kielcach. Zaczęło się od przejechania ulic miasta autobusem londyńskim:

 

 

Bohaterowie przemaszerowali następnie w stronę sceny:

 

 

 

A tu czekały na nich liczne atrakcje. Marcus Cleverly musiał powiedzieć słowo "gżegżółka" oraz nazwisko drugiego trenera swojej drużyny (Strząbała), Mariusz Zaremba został zapytany o swoje nocne życie (na początku zaznaczył, że ma żonę, ale przyznał, że jeśli już wychodzi się bawić, to do klubu Ultraviolet), a Mateusz Jachlewski poproszony o wykonanie piosenki Wisły Płock, ku uciesze gawędzi zaintonował "Kto nie skacze ten jest z Płocka".

A może którejś z Was udało się uczestniczyć w zabawie?

 

Jeśli nie, mamy dla Was mnóstwo zdjęć w galerii.