No to się Rooney'owi na żarciki zebrało

A Pique i jego zdjęcie profilowe po prostu znaleźli się w nieodpowiednim czasie w nieodpowiedniej chwili. I im się oberwało.
Twitterowe kłopoty Pique No to się Rooneyowi na żarciki zebrało... Gerard Pique i jego zdjęcie profilowe po prostu znaleźli się w nieodpowiednim czasie w nieodpowiedniej chwili. I im się oberwało. Gerard Pique i jego zdjęcie profilowe po prostu znaleźli się w nieodpowiednim czasie w nieodpowiedniej chwili. I im się oberwało. Że Wayne Rooney swoje oficjalne konto twitterowe posiada, to fakt wiadomy, nienajświeższy zresztą i wielokrotnie przy różnych okazjach wspominany. Do tej pory jednak byłyśmy przekonane, że w przeciwieństwie do swoich innych kolegów po fachu korzystających z tego serwisu społecznościowego, Anglik nie szaleje na nim zbytnio, ograniczając się raczej do uroczych zdjęć syna i ewentualnych pomeczowych komentarzy odnośnie geniuszu Messiego. A tu proszę bardzo, okazuje się, że Roo lubi sobie pokokietować trochę kolegów i zaczepić niewybrednych żarcikiem. Jeszcze bardziej niż my zaskoczony musiał być Geri Pique, który to niedobrowolnie wziął udział w całej akcji i stał się niejako ofiarą twitterowych docinków. Wayne zwrócił się do niego tak oto: "Gerard Pique jest na nowym zdjęciu profilowym FIFA. Ty szczurze". Chcemy przyznać Wayne'owi złote ciastko w kategorii "najbardziej trafny komentarz miesiąca". Fotka profilowa Pikusia ukazuje jego naturalne piękno. Hmm...ktoś chyba został najlepszym przyjacielem photoshopa. Rzekłybyśmy nawet, że istnieje prawdopodobieństwo, że twarz tego Pique ze zdjęcia profilowego jest znacznie bardziej gładka od Pique w wersji pikselowej z Fify, ale już nie będziemy wnikać w detale. Gerard jednak postanowił nie dawać tak łatwo za wygraną, nie zostać bezbronną ofiarą, został więc w zamian mistrzem ciętej riposty. A przynajmniej w swoim mniemaniu i świecie gdzie "chyba ty" uchodzi za najbardziej ciętą ripostę świata. Napisał: "Wayne Rooney hahahaha! Zamknij się! A twoje zdjęcie! Ty dopiero wyglądasz wspaniale! Hahaha!". Eh, a przeszczepione włosy to był przecież tak łatwy cel.

Że Wayne swoje oficjalne konto twitterowe posiada to fakt wiadomy, nienajświeższy zresztą i wielokrotnie przy różnych okazjach wspominany . Do tej pory jednak byłyśmy przekonane, że w przeciwieństwie do swoich innych kolegów po fachu korzystających z tego serwisu społecznościowego, Anglik nie szaleje na nim zbytnio, ograniczając się raczej do uroczych zdjęć syna (taaa, wciąż pamiętam mini-Pottera) i ewentualnych pomeczowych komentarzy odnośnie geniuszu Messiego.

A tu proszę bardzo, okazuje się, że Roo lubi sobie pokokietować trochę kolegów i zaczepić niewybrednych żarcikiem. Jeszcze bardziej niż my zaskoczony musiał być Geri Pique, który to niedobrowolnie wziął udział w całej akcji i stał się niejako ofiarą twitterowych docinków. Wayne zwrócił się do niego tak oto...

a

Jakie profilowe zdjęcie? - zapytałyśmy same siebie. Co? Gdzie? Kiedy? Jak? Jakie Geri ma zdjęcie profilowe? Musimy je zobaczyć! Ale już! I z niezdrowym podekscytowaniem kliknęłyśmy w link do profilu Gerarda, spojrzałyśmy w lewy górny róg, mrugnęłyśmy kilka razy, by upewnić się, że złapałyśmy odpowiednią ostrość i....chcemy przyznać Wayne'owi złote ciastko w kategorii "najbardziej trafny komentarz miesiąca". Oto ów fotka profilowa Pikusia ukazująca jego naturalne piękno

Hmm...ktoś chyba został najlepszym przyjacielem photoshopa. Rzekłybyśmy nawet, że istnieje prawdopodobieństwo, że twarz tego Pique ze zdjęcia profilowego jest znacznie bardziej gładka od Pique w wersji pikselowej z Fify, ale już nie będziemy wnikać w detale.

Gerard jednak postanowił nie dawać tak łatwo za wygraną, nie zostać bezbronną ofiarą, został więc w zamian mistrzem ciętej riposty. A przynajmniej w swoim mniemaniu i świecie gdzie "chyba ty" uchodzi za najbardziej ciętą ripostę świata.

a

Eh, a przeszczepione włosy to był przecież tak łatwy cel.

 

10 najgorętszych sportowych przyjaźni   >>
Kliknij, by obejrzeć galerię