Biczfejs na środę

Czyli porządnie rozgrzewamy się przed drugim z kolei ligomistrzowym wieczorem i na wypadek nieoczekiwanych rozwiązań przygotowujemy się na udzielenie stosownego i bardzo obrazowego komentarza.

*** No dobra, co prawda jako pierwsi do rozgrzewki wyrwali się akurat Ci, którzy z Ligą Mistrzów, przynajmniej w tej edycji nie mają nic wspólnego, ale... liczą się dobre chęci oraz... a może nawet bardziej, kilka porządnych błyskawic, którymi zostaną zaatakowani ci, którzy odważą się na tak samobójczy krok, jak stanięcie w zasięgu wzroku Fernando Llorente bądź Pepe Reiny. Obcisłą koszulkę tego pierwszego potraktujcie jako  gratis od firmy.

fl

Jeju, chłopcy nie przesadzajcie z tą zaciętą mimiką, bo zmarszczek się nabawicie.

*** Nie wiemy co na temat zmarszczek, na przykład w kącikach swoich zmrużonych w reakcji na 12 stopień (w 10 stopniowej skali) irytacji, myśli Karim Benzema, ale boimy się zapytać pozwólcie, że dociekliwe pytania zostawimy sobie na później, a tymczasem zajmiemy się podziwianiem subtelnego, acz robiącego odpowiednie (siejące postrach) wrażenie uniesienia brwi w jego wykonaniu. Brak koszulki potraktujcie jako  gratis od firmy.

firo Fu?ball,Fussball, International,   03.01.2012 Real Madrid - CF Malaga 3:2 Copa del Rey kings Cup Karim Benzema  , nackter Oberk?rper

Po chwili zastanowienia nie wiemy jednak, czy aby przypadkiem bohater drugoplanowy nie zasłużył na większe brawa - biczfejs anonimowego pana ze sztabu Realu odrobinę podchodzi pod epickość.

*** "Epickość" usłyszał Fernando Torres z daleka i nie czekając wiele przywołał swoje mięśnie twarzy do porządku, zamyślił się chwilę nad sposobem wyrazu swojej pogardy dla każdego milimetra stali, z którego zrobione są wszystkie poprzeczki i słupki bramek tego świata, wziął głęboki oddech i... zrobił o tak:

Fernado Torres i Leo Messi

I Ciacha były pod wrażeniem.

*** Okazuje się jednak, że Real jest pod większym wrażeniem. Nie Fernando, lecz swojego kolegi z drużyny, Karima. Tak przynajmniej bystrze wnioskujemy po ich staraniach, by jak najwierniej naśladować jego biczfejsowe zapędy w zachowaniu. Czyli czym? No na przykład po kącie rozwarcia crisowych ust w wyrazie zdegustowania bądź uzyskaniu osobnej osobowości prawnej przez brwi Marcelo i Pepe.

(L-R) Real Madrid's Portuguese defender Pepe, Portuguese forward Cristiano Ronaldo and Brazilian defender Marcelo chat with teammates during a training session at GSP Stadium in Nicosia on March 26, 2012 on the eve of their UEFA Champions League first leg quarter-final football match against APOEL. AFP PHOTO / JACK GUEZ (Photo credit should read JACK GUEZ/AFP/Getty Images)

Dobry biczfejs grupowy i od razu świat staje się lepszy.