Z cyklu: Ciacho Niedoceniane - Conor Henderson

Jeśli jesteś Arsene Wegnerem i własnie spędzasz swoją "codzieną godzinkę z ciachami" po prostu MUSISZ przeczyta ten artykuł. Jeśli jesteś Ciachoczytelniczką obowiązują Cię te same zasady. No dobra, możesz też najpierw zrobić "Awwww" na widok zdjęcia głównego. Sorry, Arsene, jesteś bossem, jakaś przyzwoitość musi być.
Przed Wami Conor Henderson Jeśli właśnie spędzasz swoją "codzienną godzinkę z ciachami" po prostu musisz to przeczytać! Conor Henderson to kolejne cudowne dziecko Arsenalu. 20-latek lubi tańczyć do hitów z telefonu, a na Twitterze można znaleźć sporo piosenek w jego wykonaniu Czy zastanawiacie się dlaczego wcześniej nie przedstawiłyśmy Wam Conora? Cóż, trzymajmy się wersji, że tyle czasu zajęło nam przebrnięcie przez wszystkie "w" w jednym z najdłuższych w życiu "awww" jakie wydałyśmy na jego widok. Conor Henderson jest kolejnym cudownym dzieckiem wychowanym na kanonierskim mleku - do szkółki Arsenalu uczęszczał odkąd skończył dziesięć lat. Teraz nasz nowy obiekt westchnień ma już okrągłą dwudziestkę na karku. Powiecie, że w tym wieku powinien już być starym wyjadaczem w zespole Arsenalu. No powinien, powinien. Jednak Arsene Wegner przez długi czas wahał się, czy pozwolić Conorowi na debiut w pierwszej drużynie. W końcu postanowił zaryzykować i zdecydował, że 2 marca 2011 r. chłopak będzie mógł pokazać na co go stać. Niestety podczas przygotowań do sezonu Henderson zerwał więzadła w kolanie i... jego rehabilitacja trwa do dziś. W pełni profesjonalny "research" na temat życia prywatnego Conora nie trwał zbyt długo - jego profil na Twitterze zabrał nam połowę pracy, a profile kolegów resztę. Czego dowiedziałyśmy się o Conorze? Zdecydowanie lubi tańczyć. Szczególnie w klimacie hotelowego pokoju, w szarych dresie i do hitów puszczanych z telefonu. Ponadto Henderson jest utalentowany wokalnie - na Twitterze można znaleźć naprawdę sporo piosenek w jego wykonaniu. Gdybyście chciały kiedyś nagrać cover "Barbie girl", to wiecie do kogo zgłosić się w sprawie chórków. A teraz najmniej zabawne informacje. Dziewczyną Conora jest niejaka Leonie Turner. Kulminacyjnym momentem jej dnia jest lunch, a w wolnych chwilach platynowa blondynka lubi przebierać swojego psa w różne fikuśne ubranka. Nie, nie jesteśmy złośliwe - tego wszystkiego dowiedziałyśmy się z Twittera.

Dawno, dawno temu, za górami mailów na naszej poczcie, za lasami aspirujących do miana "ciacha" piłkarzy, napisała do nas ciachoczytelniczka Janek - rzuciła hasłem "Conor Henderson", dodała "hot", potem "poznajcie się", załączyła kilka zdjęć. Dlaczego od razu nie wprawiłyśmy ciachowej maszyny w ruch i nie przedstawiłyśmy go Wam, tylko czekałyśmy z tym do dziś? Cóż, trzymajmy się wersji, że tyle zajęło nam przebrnięcie przez wszystkie "w" w jednym z najdłuższych "Awww" w życiu jakie wydałyśmy na jego widok.

Ale od początku - Conor Henderson jest hot, to już wiemy. Co jeszcze wiedzieć powinnyście? Na pewno to, że jest kolejnym cudownym dzieckiem wychowanym na kanonierskim mleku - do szkółki Arsenalu uczęszczał odkąd skończył dziesięć lat. Co było dziesięć lat temu - Conor ma obecnie całą, kompletną, okrągłą dwudziestkę na karku.

Powiecie, że w tym wieku już powinien być starym wyjadaczem w Arsenalu. No powinien, powinien, ale najpierw Arsene wahał się i wahał, potem zaryzykował w końcu pozwolił mu zadebiutować (2 marca ubiegłego roku) w pierwszej drużynie, wciąż się wahał, ale był już coraz bardziej pewny, ale całkowicie pewien być nie zdążył - podczas przygotowań do sezonu Conor zerwał więzadła w kolanie i... jego rehabilitacja trwa do dziś.

W pełni profesjonalny "research" ciachowego biura śledczego na temat życia prywatnego nie musiał trwać zbyt długo - jego twitter zabrał nam połowę pracy, twittery kolegów drugie pół. Chyba nie myślałyście, że w Arsenalu a) uchowa się piłkarz bez twittera oraz b) coś się ukryje.

Czego dowiedziałyśmy się o Conorze?

- zdecydowanie lubi tańczyć. Ojjjj, lubi. Szczególnie w klimacie hotelowego pokoju, w szarych dresie i do hitów puszczanych z telefonu. Nie pytajcie, tylko klikajcie "play"

O mamo! jest tego więcej! I ze śpiewaniem gratis!

Chcemy być tym łóżkiem

- W ogóle to wszechstronnie utalentowany chłopak jest, taki trochę artysta, bo śpiewania w jego wykonaniu też jest więcej. Ten, no, jakbyście chciały kiedyś przebić zespół Aqua i nagrać cover "Barbie girl", to hmm...wiecie do kogo się zgłosić po śpiewanie chórków...

Nie, nie, serio? Serio? SERIO?

....

Dziewczęta, czy to się dzieje naprawdę?

- Ma słabość do bielizny. Tak, wiemy jak to brzmi, ale my tylko przedstawiamy fakty, jakie wcześniej zostały też przedstawione nam. Conor, lubi bieliznę, ot co i lubi z nią pozować do swoich foci. Obojętnie czy to na kimś...

czy nie...

...

...

Nie wiemy jak skomentować, to zdjecie z majtkami w ręku i poker face'm na twarzy, więc wklejamy fotkę klaty Conora...

- Kiedyś pocałował delfina...

"takie tam podczas wakacji w Dubaju"

-  Jego dziewczyną jest niejaka Leonie Turner, która jest platynową blondynką, kulminacyjnym momentem jej dnia jest lunch, a w wolnych chwilach lubi przebierać swojego psa w różne fikuśne ubranka. Nie, nie jesteśmy złośliwe - tego wszystkiego dowiedziałyśmy się z jej twittera. Plus znalazłyśmy to zdjęcie.

Z grzeczności darujemy sobie zgadywanie, która z nich jest Leonie.

- na szczęście oprócz plastikowej dziewczyny, ma też swój bromance...yyyy...to znaczy bardzo wiernego przyjaciela z kanonierskiej ferajny w osobie, nomen omen, naszego Ciacha Niedocenianego sprzed równego roku...

- Nie obce mu są żadne słitfociarskie zwyczaje, a focie z rąsi najprawdopodobniej mógłby robić nawet przez sen

No i gdyby zdecydował się założyć kiedyś naszą-klasę ma gotowe zdjęcie profilowe...

*** Kiedyś przez jednego z "fanów" został omyłkowo wzięty za Aarona Ramsey'a....

To był najpiękniejszy moment w jego życiu.

Teraz zaś decyzja zostaje w waszych rękach/zamiłowaniach do mężczyzn z pełnymi ustami/klawiaturach. Czekamy na komentarze z decydującym werdyktem....

Ciacho czy Nieciacho?