Łukasz Żygadło: byłem pewien, że Skra wygra ten mecz

Jeszcze trochę po-finałowych komentarzy.

Łukasz Żygadło, mimo, że jego Trento odpadło niespodziewanie w półfinale, jest zadowolony z łódzkiego turnieju. Dziękuje polskim kibicom za ciepłe przyjecie, chwali Skrę, a w szczególności Pawła Zatorskiego za postawę w finale, który jego zdaniem był jak najbardziej godny stawki o jaką się toczył. Ziomek przyznaje, że w pewnym momencie był już pewny, że Bełchatów nie odda tego zwycięstwa, jak się skończyło - wiemy wszyscy.

Łukasz nie mógł nie odnieść się również do kontrowersyjnej decyzji sędziego z końcówki spotkania.

 

Jestem zdziwiony, że system challenge nie obejmuje pokazywania powtórek po bloku. Nie chcę powiedzieć, że to jest skandal, ale po prostu dziwię się temu - mówił.

 

Sami siatkarze Skry, mimo wyczuwalnego w ich głosach smutku, starają się tonować emocje.

 

My wiedzieliśmy, czuliśmy to, że było po bloku. Jednak taka a nie inna była decyzja sędziego, ale taki jest sport - komentował Paweł Woicki.

 

Bardzo ciężko obserwowało się ten mecz. To bardzo duże emocje. Nie wiem tak naprawdę, co mam powiedzieć. Nie róbmy sensacji. Stało się, tak jak się stało. Byliśmy bardzo blisko - wtóruje mu Michał Bąkiewicz.

[źródło: siatka.org]

 

Szkoleniowiec Skry Bełchatów Jacek Nawrocki przyznaje, że nie widział jeszcze dokładnie ostatniej akcji, ale uważa, że nie ma co za bardzo się nad tym rozwodzić, bo za jakiś czas i tak zapamiętana będzie tylko porażka, mniej okoliczności w jakich została poniesiona. Trener już teraz próbuje szukać pozytów sytuacji i z optymizmem wybiega  w przyszłość.

 

Tę porażkę teraz musimy przekuć na korzyści płynące w przyszłości. Trzeba zrobić wszystko żeby konstruktywnie prześledzić ten pojedynek. Myślę, że jeśli utrzymay ten trend i walkę co roku o Final Four. Wtedy powinno być dobrze, wtedy zwycięstwo w Lidze Mistrzów przyjdzie do kraju - podsumował.

[źródło: belsport.p]

I tego się trzymajmy.