Wielki powrót norweskiego swetra Jaime!

Swetrze - tęskniłyśmy. (I czekamy teraz na Jensona).
Sweter żąda rewanżu Swetrze - tęskniłyśmy. (I czekamy teraz na Jensona). Wielki powrót norweskiego swetra Jaime Alguersuariego! Hiszpański kierowca udowodnił, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Zanim zabrałyśmy się do sporządzenia tego tekstu, przez 3 sekundy w głowach zaświtała nam myśl, że to, iż pamiętamy z taką dokładnością elementy garderoby naszych ulubieńców, może świadczyć o tym, że: 1) Coś jest z nami nie tak. 2) Jesteśmy no-lifami. 3) Oba. Po chwili doszłyśmy jednak do wniosku, że takich swetrów się przecież zwyczajnie nie zapomina. Kardigan Jaime Alguersuariego stoczył swego czasu nierówną walkę z norweskim wydaniem Jensona Buttona, a teraz powrócił przy okazji ogłoszenia kierowcy jako komentatora radiowego i żąda rewanżu. Mamy nadzieję, że to będzie wyjątkowo chłodny marzec w Australii.

Zanim zabrałyśmy się do sporządzenia tego tekstu, przez 3 sekundy w głowach zaświtała nam myśl, że to, iż pamiętamy z taką dokładnością elementy garderoby naszych ulubieńców, może świadczyć o tym, że:

1) Coś jest z nami nie tak.

2) Jesteśmy no-lifami.

3) Oba.

Po chwili doszłyśmy jednak do wniosku, że takich swetrów się przecież zwyczajnie nie zapomina. Pamiętacie?

 

Kardigan Jaime stoczył swego czasu nierówną walkę z norweskim wydaniem Jensona Buttona, a teraz powrócił przy okazji ogłoszenia kierowcy jako komentatora radiowego (o czym pisałyśmy wczoraj) i żąda rewanżu. Mamy nadzieję, że to będzie wyjątkowo chłodny marzec w Australii.

 

Za zdjęcia Jaime dziękujemy fuckyeahf1drivers.tumblr.com.