Co dalej z Łukaszem Kadziewiczem?

"Jestem człowiekiem o twardym tyłku i jeżeli komuś się wydaje, że usiądę, rozłożę ręce i ogłoszę klęskę to jest w błędzie."

Przyznamy szczerze, że od ogłoszonego niespodziewanie kilka dni temu rozbratu Kadzia z AZS-em Olsztyn czekałyśmy cierpliwie aż sam zainteresowany skomentuje sprawę i wreszcie się doczekałyśmy. Siatkarz udzielił obszernego wywiadu Przeglądowi Sportowemu i wyjawił, że miał w planach zakończenie sezonu w barwach Indykpolu, a to od włodarzy klubu wyszła inicjatywa rozwiązania kontraktu.

Niestety środkowy nie ma jeszcze sprecyzowanych planów na przyszłość, choć przyznaje, że rozważa kolejną eskapadę na Daleki Wschód by nie stracić kontaktu z siatkówką i rozglądać się za konkretnym pracodawcą już na nowy sezon. Dobra wiadomość jest taka, że wydarzenia ostatnich dno go nie podłamują.

 

Taka sytuacja działa na mnie wyjątkowo mobilizująco. Zamierzam udowodnić pomyłkę niedowiarkom, którzy już spisali mnie na straty.

Mamy nadzieję, że stanie się to na polskich parkietach, sam Łukasz nie wyklucza takie opcji.

 

Nie wiem, gdzie teraz trafię. Jeżeli dostanę dobrą ofertę w Polsce, to zostanę, a jeżeli trafi się coś za granicą, to wyjadę.

Trzymamy kciuki za oferty z Polski! A w międzyczasie odsyłamy do całości, jak zawsze w przypadku Kadzinki interesującego, wywiadu >>