Wituś wraca do F1!

...nim na dobre się z nią pożegnał, zajmując w Caterham miejsce zwolnionego Jarno Trulliego. Ledwo udało nam się ogarnąć wszystkie roszady w F1, a tu BUM! Taka niespodzianka - Oksana chodziła, prosiła, oferty składała i miejsce Witusiowi wychodziła.
Witek wraca do Formuły 1! Ledwo udało nam się ogarnąć wszystkie roszady w F1, a tu BUM! Taka niespodzianka - Oksana chodziła, prosiła, oferty składała i miejsce Witusiowi wychodziła. Pietrow zastąpi Jarno Trulliego w ekipie Caterham. Wiadomość zaskoczyć nas niby nie powinna, bo plotki o Pietrowie w Caterham pojawiały się już od pewnego czasu. A jednak trochę zaskakuje, bo kto by się spodziewał, że Witalij Pietrow zastąpi Jarno Trulliego w ekipie Caterham? W ten oto cichy sposób dobiega końca długa kariera Jarno Trulliego, który tym samym raczej niezauważenie żegna się z Formułą 1. Jarno mówi, że decyzję teamu rozumie, ale po zdawkowości jego wypowiedzi wnioskujemy, że najszczęśliwszy nie jest. Zupełnie się nie dziwimy. Tym bardziej, że z wypowiedzi szefa Caterham, Tony'ego Fernandesa dość jasno wynika, że zaważyły kwestie finansowe i sponsorzy, których ściągnął Pietrow: - Z radością witamy Witalija w naszej ekipie i jesteśmy bardzo podekscytowani tym, jaką rolę odegra w rozwoju zespołu w 2012 i w kolejnych latach. [...] Decyzja o zastąpieniu Jarno przez Witalija nie była łatwa, ale podjęliśmy ją, by dać całemu zespołowi nowe bodźce. [...] Jarno ma za kierownicą niesamowity wrodzony talent, a statystyki jego zwycięstw i długa kariera pozostaną na zawsze w annałach F1. Teraz jednak przyszedł czas na rozpoczęcie nowego rozdziału historii naszego zespołu, a Witalij jest odpowiednią osobą, która może nam w tym pomóc - mówi Fernandes. Jarno nie pozostaje więc chyba nic innego jak wznieść toast za powodzenie zespołu winem produkowanym w jego słynnych winnicach. Wituś tymczasem zapowiada, że jest gotowy do startu sezonu, bo przez całe wakacje dzielnie trenował. To dobrze, bo to oznacza, że Wituś będzie w formie, co zapowiada z kolei, że jego relacje z padoku znów będą na najwyższym poziomie.

Oksana Kosaczenko

Wiadomość zaskoczyć nas niby nie powinna, bo plotki o Pietrowie w Caterham pojawiały się już od pewnego czasu. A jednak trochę zaskakuje.

W ten oto cichy sposób dobiega końca długa kariera Jarno Trulliego, który tym samym raczej niezauważenie żegna się z Formułą 1. Jarno mówi, że decyzję teamu rozumie, ale po zdawkowości jego wypowiedzi wnioskujemy, że najszczęśliwszy nie jest. Zupełnie się nie dziwimy. Tym bardziej, że z wypowiedzi szefa Caterham, Tony'ego Fernandesa dość jasno wynika, że zaważyły kwestie finansowe i sponsorzy, których ściągnął Pietrow:

Z radością witamy Witalija w naszej ekipie i jesteśmy bardzo podekscytowani tym, jaką rolę odegra w rozwoju zespołu w 2012 i w kolejnych latach. [...] Decyzja o zastąpieniu Jarno przez Witalija nie była łatwa, ale podjęliśmy ją, by dać całemu zespołowi nowe bodźce [...]. Jarno ma za kierownicą niesamowity wrodzony talent, a statystyki jego zwycięstw i długa kariera pozostaną na zawsze w annałach F1. Teraz jednak przyszedł czas na rozpoczęcie nowego rozdziału historii naszego zespołu, a Witalij jest odpowiednią osobą, która może nam w tym pomóc.

Jarno nie pozostaje więc chyba nic innego jak utopić smutki wznieść toast za powodzenie zespołu winem produkowanym w jego słynnych winnicach.

Jarno Trulli

Wituś tymczasem zapowiada, że jest gotowy do startu sezonu, bo przez całe wakacje dzielnie trenował.

Witalij Pietrow

To dobrze, bo to oznacza, że Wituś będzie w formie, co zapowiada z kolei, że jego relacje z padoku znów będą na najwyższym poziomie.