Sport.pl

Bo Internet jest przecież od tego, żeby wrzucać śmieszne filmiki z kotami, czyż nie?

A trudno o bardziej usprawiedliwiający kontekst sportowy niż mecz Premier League pomiędzy Liverpoolem a Tottenhamem. I w pełni rozumiemy tego kota (tę kotkę?) - same już od dłuższego czasu miauczymy do Scotta Parkera.

"Pitch invajderów" było już wielu ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Jankielu przeważnie są to dziwnie ubrani ludzie, czasem wiewiórki (pamiętacie, fanki Arsenalu?), czasem psy, a czasem... no właśnie, koty. Tak jak wczoraj, podczas meczu Liverpoolu z Tottenhamem. Co on biegnie?

A my przypominamy tylko nieśmiało, że koty i sport mają długą i piękną historię. Koty paczą na Bobby'ego i czekają aż wróci...

Nasz redakcyjny kot kibicuje Justynie...

kot paczy Jóstyne

...a kot Webbo... no cóż, jest po prostu pięknym kotem Webbo. Który akurat na tym zdjęciu wyszedł lepiej od swojego pana:

mark webber

A poza tym... śpieszmy się oglądać koty w internetach...

 

Koty

Najzabawniejsze momenty roku 2011>>a

Więcej o: