Nowy bolid Lotusa jest całkiem ładny, ale nieważne: Kimi ściął włosy!

Ściągnięciem czapy i zaprezentowaniem fryzury w pełnej krasie nas nie uraczył, no ale przecież nie ma jej przymocowanej klejem do głowy (prawda, prawda?).

Uwaga: Kimi ściął włosy! Wielka niespodzianka podczas prezentacji bolidu Lotusa Lotus, podobnie jak Ferrari postawił na prezentację bolidu online. Nowa czarno-złota maszyna jest całkiem ładna, ale najważniejsze, że Kimi w końcu ściął włosy Lotus, podobnie jak zespół Ferrari postawił na prezentację nowego bolidu online, przy okazji zrobił jednak swoim fanom małego psikusa. Wszyscy spodziewali się przekazu "na żywo" z uroczystego odsłonięcia, a tymczasem zespół wrzucił na swoją stronę wcześniej przygotowany materiał, w którym znalazło się więcej rozmów z kierowcami i innymi ważnymi członkami zespołu aniżeli ujęć samego samochodu. My jednak nie będziemy narzekać - nowy bolid Lotusa jest całkiem ładny, ale najważniejsze, że Kimi w końcu ściął włosy! Ściągnięciem czapy i zaprezentowaniem fryzury w pełnej krasie nas nie uraczył, no ale przecież nie ma jej przymocowanej klejem do głowy (prawda, prawda?).

Lotus tak jak (z konieczności) Ferrari  postawił na prezentacje online, przy okazji zrobił jednak swoim fanom małego psikusa. Wszyscy spodziewali się przekazu na żywo z uroczystego odsłonięcia, a tymczasem zespół wrzucił na swoją stronę wcześniej przygotowany materiał, w którym więcej właściwie rozmów z kierowcami i innymi ważnymi członkami zespołu aniżeli samego samochodu. My nie bez powodu nie nazywamy się przedniezawieszenie.net i narzekać nie będziemy.

Zwłaszcza, że Kimi, nawet w tej swojej charakterystycznej czapie, prezentuje się tu cudnie:

 

 

A oto i wideo z prezentacją:

 

 

I jak wrażenia? Naszym zdaniem Lotusowi udało się skonstruować przyjemny wizualnie bolid nawet z tym okropnym obniżonym nosem, którym wcześniej straszyły samochody Ferrari i Force India. Trzeba jednak przyznać, że spora w tym zasługa ślicznego czarno - złotego malowania:

 

 

Jak Wam się podoba?