Największe Ciacho Pucharu Świata w siatkówce wybrane!!!!

Ilością wykrzykników tuszujemy fakt, że plebiscyt nie przyniósł absolutnie żadnych niespodzianek.

Limit tychże wyczerpał polski półfinał w którym sensacyjnie odpadł Bartek Kurek. Czy zatem oficjalnie możemy już ogłaszać wypchnięcie Kurasia ze złotej trójki polskiej siatkówki przez nieustraszoną Kruszynę?

Byłoby to jednak chyba zbyt odważne stwierdzenie, natenczas możemy oficjalnie podać Wam wyniki finałowego głosowania. Zgodnie z przewidywaniami, miejsca na podium podzielili między sobą Polacy niewiele z puli głosów zostawiając dla międzynarodowych kandydatur.

I tak, najniższy stopień podium i 18% Waszych głosów zgarnął...

Miiiichałłl Kuuuuuuubiak!

Halo, Kruszyna, juhu!

 

 

No dobrze, to przejdźmy do miejsca drugiego. Z 20% poparciem tytuł wicekróla Pucharu Świata wędruje w ręce i oczy...

Miiiiiiichałłłłłłłłłłłłaaaaaaa Winiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiirskieggoo!

 

 

Ale proszę publiczności, proszę się skupić, bo bohater wieczoru jeszcze przed nami. I już jest, już wychodzi, Bartek robi werble...

 

 

Kruszyna niesie kwiaty...

 

 

I jest, Największe Ciacho Pucharu Świata Anno Domini 2011:

Ziiibbbbbbbiiiiii Baaaaaaaaaaartmannnnn!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

 

 

Nagrodę główną, tornister i firanki, prześlemy pocztą.

 

P.S. Najlepiej z obcokrajowców poradził sobie Facundo Conte, ale nawet jemu udało się uciułać ledwie 7% głosów.

 

 

Nie płacz Facu, Alek (miejsce piąte) już ci niesie nagrodę pocieszenia:

 

 

I wszyscy są zadowoleni. A Wy?

ruby blue