Cud się dokonał, Wisła awansowała w 93 minucie!!!

Nadzieją matką głupich? No to jesteśmy oficjalnie głupie. Ale takie rzeczy przechodzą do historii. Wisla wygrała z Twente 2:1, a Odense w ostatniej akcji meczu wyrównało w meczu z Fulham. Sędzia już nawet nie wznowił gry i to Wisła zagra w następnej rundzie. Cud?

Wisła walczy, ZAKSA też walczy i też mamy relację z tego meczu >>

Jesteśmy na Facebooku i jest nas już prawie 5 tysięcy >>

 

ODŚWIEŻ RELACJĘ

 

A oto skrót meczu, który dał nam tyle radości.


 

 

Tak się cieszą Wiślacy!!

Wisła

Niewiarygodne. Poświęcenie i wiara Wiślaków zostały nagrodzone. Fall bohaterem Krakowa, mamy dwie drużyny w lutowych meczach Ligi Europejskiej. Cud, cud się dokonał!

GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOLL ODENSE!!! OSTATNIA AKCJA MECZU W LONDYNIE!!! ODENSE REMISUJE, WISŁA AWANSUJE!!! SĘDZIA JUŻ NIE WZNAWIA GRY!

KONIEC WISŁA WYGRYWA 2:1!

22.52 Wisła postanowiła się bronić w tej końcówce, gracze Twente za to dużo fauluje. Ostatnia zmiana w Wiśle - wchodzi Daniel Brud.

22.51 Twente groźne po rzutach rożnych, ale tym razem faulowany Pareiko. Dwie minuty nadziei Wisły.

22.50 Doliczony czas, gramy jeszcze 3 minuty.

22.48 Teraz ostro w środku pola, jednak sędzie nie dopatrzył się faulu na Meliksonie. Będzie jeszcze jedna zmiana w Wiśle. Andraz Kirm zastąpi Maora.

Wisła - Twente 2:1

Fulham - Odense 2:1

Do końca meczów jeszcze jakieś 5 minut.

22.46 Nie mamy włosów, nie mamy już włosów. Co to się teraz działo w okolicach pola karnego Wisły... trzy razy strzelali Holendrzy, trzy razy blokowali Wiślacy. Uff, w końcu sędzia przerwał ten horror. Któryś z graczy Twente faulował.

22.45 Ciekawy obrazek, Kaziu Moskal uspokaja Łukasza Gargułę, który chciał natychmiastowo wznowić grę po aucie. Tu trener miał rację. Nie ma co się spieszyć, warto poczekać, aż koledzy podejdą.

22.43 Do końca meczu jeszcze jakieś 10 minut. Jusko ma rację, nie ma co patrzeć na Londyn, tu najpierw trzeba dowieźć wynik.

22.42 Pierwszy rzut rożny dla Twente i od razu było bardzo groźnie. Palce sobie zaraz połamiemy. W Londynie zaś wciąż 2:1.

22.40 Tempo meczu wyraźnie do góry. Raz okazja Wisły, chwilę później groźnie kontruje Twente, jednak z wielkiego zamieszania i kopaniny w polu karnym Pareiki nic nie wynika.

22.39 To straszne, ale jesteśmy naprawdę coraz bardziej przerażone, że tu się powtórzy scenariusz z pierwszej połowy.

22.37 Nieeeeee! Znowu, znowu tak mało zabrakło. Teraz genialnym podaniem popisał się Jirska, Genkow przerzucał piłkę do Maora, ale ciut za mocno. Izraelczyk nie sięgnął piłki, ale strzelałby do pustej bramki.

22.35 John wciąż nie potrafi podawać, ale jego akcje i tak przyprawiają nas o palpitacje serca. Teraz to Diaz zablokował strzał napastnika Twente. Ten rezultat jest wspaniały, ale też baaaardzo kruchy.

22.32 Ale pięknie to wymyślili Łukasz z Maorem! Krótkie rozegranie, gra z klepki i w ostatniej chwili zablokowany strzał. Jednak znów szczęście przy Twente!

22.31 No i wreszcie pokazał się Patryk Małecki, jego straceńczy rajd, za którym nikt nie poszedł, dał Wiśle rzut rożny nr 10.

22.29 Na przykład teraz John spróbował przedryblować pół Wisły i na szczęście źle odmierzył siły. Ale i tak było groźnie.

22.27 W Krakowie zaś gra toczy się w leniwym tempie. Do końca spotkania jeszcze 25 minut, a tu już obie drużyny grają tak, jakby im się rezultat podobał. Wiśle to się może i podoba, ale my się jednak bardzo boimy jakiegoś przypadkowego gola dla Holendrów.

22.25 GOL! Odense przywraca nam nadzieję strzelając na 2:1. Jeszcze jeden, bracia Duńczycy!

22.23 Nunez spróbował rajdu lewą stroną i nawet mu się ta próba udała, jednak w polu karnym Twente pustki. Nie chcemy być marudne, ale jakkolwiek kochamy Cwetana, to oprócz bramki, zupełnie go dziś nie widać na boisku.

22.20 Zmiana. Patryk Małecki wchodzi, Rafał Boguski schodzi. Jak ocenicie grę Rafała?

22.18 Ostatnie 5 minut w dużo słabszym tempie, ciekawe, czy to Holendrom przestało zależeć, czy to tylko cisza przed burzą.

22.16 A teraz Bunoza blokuje de Jonga w baaaardzo groźnej sytuacji. Przydałaby się jeszcze jedna bramka dla Wisły, tak na wszelki wypadek.

A w Londynie wciąż 2:0.

22.15 Mateusz Borek rozwija swoją teorią i opowiada o "prawej półnodze". Niby wiemy o co chodzi i że to ma nawet jakiś sens, ale i tak nas to trochę śmieszy.

22.14 A teraz Jirsakowi "zabrakło drugiej nogi". No coś w tym jest, grać z Twente na jednej nodze to się nie da.

I mamy pierwszą żółtą kartkę - Jansen brzydko sfaulował Genkowa.

22.13 Ale Twente nie zamierza poddać tego meczu, niezdecydowanie Nuneza próbował wykorzystać Bajrami. Na szczęście jego strzał z dystansu mocno niecelny.

22.12 Praaaaawie... Już nam się wydawało, że po główce Diaza piłka zatrzepotała w siatce. Niestety po złej stronie siatki.

Ale to Wisły nie zniechęci, prawda?

22.11 Obrońcy blokują strzał Czarka! Kolejny rzut rożny, bardzo groźnie pod bramką Twente...

22.09 Wiślacy wcale nie chcą poprzestać na tej jednej bramce. Rzut rożny po akcji Meliksona.

22.08 GOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOLL!! GENKOW!! Niewiarygodny gol, Pareiko zalicza asystę, Genkow wyprzedza obrońcę, po czym... kiksuje i myli Marsmana. Czyli cały ten pech z pierwszej połowy teraz się zwrócił przy golu Cwetana. To się nazywa sprawiedliwość.

22.07 A Wiślacy wybiegli z szatni z takim animuszem, że po prostu musimy to wygrać!

22.06 No to gramy. Już chyba nie o awans, ale o punkty, honor, lepsze nastroje przed zimą, przyszłość Kazimierza Moskala i pewnie jeszcze kilka innych przyszłości.

Mamy jedną zmianę, ale w Twente. John zastąpił Chadliego.

PRZERWA Panowie w studio mają jedną receptę na wynik na Reymonta, ta recepta nazywa się Dudu Biton.

Na wynik z Craven Cottage recepty niestety nie mamy.

PRZERWA Rzadko to piszemy, ale ten wynik jest po prostu NIESPRAWIEDLIWY. Wisła jest zdecydowania lepsza, stwarza sobie dobre sytuacje, pomaga jej słabiutki Marsman, ale piłka po prostu nie chce wpaść do siatki.

A Twente stworzyło sobie (oprócz tej przypadkowej akcji z pierwszej minuty) jedną sytuację strzelecką i zdobyło bramkę. Trzeba się wziąć w garść i odmienić wynik tego meczu.

Choć pewnie nie będzie łatwo, skoro awans jest praktycznie nierealny.

21.50 Marko nam się wyraźnie rozbujał, chyba ta pochwała go zachęciła do bardziej ofensywnych akcji. Szkoda, że Wisła nie jest w stanie zdobyć bramki.

21.48 ARGH! Piękne wejście Jovanovicia w pole karne Twente, ale piłka po rykoszecie mija bramkę zdezorientowanego Marsmana. Trochę szczęścia, prosimy tylko o odrobinę szczęścia.

21.46 Ajajaj! Wisła próbowała odpowiedzieć natychmiastowym atakiem, Marsman fatalnie kiksuje przy obronie strzału Boguskiego, ale piłka niestety nie wpada do bramki, tylko na rzut rożny.

21.44 GOL. 1:1. Pierwsze dośrodkowanie udało się wybić, ale piłka wróciła w pole karne do zupełnie niepilnowanego de Jonga i Holender zdobywa piękną bramkę przewrotką.

Ale się teraz zrobiło smutno.

21.43 Będzie groźnie. Rzut wolny dla Twente...

21.40 Niestety Wisła się wyraźnie cofnęła, na szczęście Twente jest jakieś nieskładne w swoich atakach. No i dobrze na przedpolu górne piłki wyłapuje Pareiko.

21.38 Oby ten wynik nie wpłynął na Białą Gwiazdę, ale Mateusz Borek twierdzi, że Wiślacy zarzekali się, że nie będą się Londynem w ogóle interesować.

21.37 :((( Fulham - Odense 2:0...

21.36 Wreszcie pokazał się Maor Meilkson, jednak jego niecelnego strzału nie zamknął Cwetan Genkow.

21.34 A Wiślacy uznali, że i tak nie mają nic do stracenia i rzucili się do huraganowych ataków. Dobra reakcja panowie!

Czaruś <3

21.33 Ten fatalnie przegrany mecz z Duńczykami w Krakowie będzie nam się odbijał czkawką, niestety. Ale może warto uwierzyć w Odense. My wierzymy!

21.32 Niestety. Fulham zdobyło bramkę. W złą porę napisałyśmy to, co napisałyśmy.

21.31 Fulham - Odense: 0:0. Póki co Wisła jest w następnej rundzie.

21.30 A teraz Czaruś się pokazał i strzelał z dystansu. Sprawdzają się przewidywania przedmeczowe, obie drużyny dużo lepiej wyglądają w ofensywie.

21.29 Aaaa! Gordan Bunoza ratuje Wisłę, ofiarnym wślizgiem blokuje bardzo groźnie wyglądający strzał Holendrów.

21.28 Twente się odgryza, ale strzał Landzaata Jusko określa mianem "podanie do bramkarza". Prawda.

21.26 Teraz trochę gra się uspokoiła, a my wreszcie mamy okazję podzielić się z Wami pewnym spostrzeżeniem. Marko Jovanovic dostawał od Maaskanta zdecydowanie zbyt mało szans. Trochę nam wstyd, że nie udało nam się wcześniej odkryć jednego z najbardziej ciachowych obrońców ligi.

21.24 Jirsaaaak! Czech strzelał z daleka, piłka groźnie rykoszetowała, ale czubkami palców Marsman wybił ją na rzut rożny! Druga bramka wisi w powietrzu, serio serio.

21.23 Gerwazy! Nunez postanowił pobawić się z Holendrami w Cristiano Ronaldo (albo w Leo Messiego). Wygrał, ale dośrodkowanie Boguskiego ląduje w rękawicach bramkarza.

21.22 A w Londynie po 15 minutach 0:0.

21.19 Biała Gwiazda atakuje, a czołowym piłkarzem jest zdecydowanie Łukasz Garguła. Holendrzy przyciśnięci gubią się jak dzieci. Jeszcze jeden, jeszcze jeden!!

21.18 I teraz Wisła w natarciu! Cudownie.

21.16 GOOOOOOOOOOOOOL!!! WISŁA! Garguła zdobył bramkę genialnym strzałem zza pola karnego! Piłka nabrała niewiarygodnej, godnej Roberto Carlosa, rotacji i po prostu skręciła przed źle ustawionym Marsmanem, wpadła do bramki przy krótkim słupku. BRAWO!!!

21.15 No i jak na potwierdzenie groźnie, na szczęście niecelnie, strzelał Chadli.

21.13 No panowie! Twente wyciągnęło do Wisły rękę, wystawiając słabszy skład, ale Wisła póki co wyciąga rękę do Twente - mnóstwo niecelnych podań i prostych strat. Trzeba się skupić, bo Holendrzy formację ofensywną wystawili całkiem nierezerwową.

21.11 Teraz chyba ktoś postanowił odpalić race. Generalnie nie mamy nic przeciwko racom, ale utrudniają nam one pracę. Prawdopodobnie trwa walka o środek boiska :)

21.09 A w odpowiedzi groźnie strzelał Garguła. Marsman pokazał, że może być słabym ogniwem w Twente.

21.08 DIAZ! Obudź się chłopie! Junior Diaz postanowił podać piłkę wychodzącemu sam na sam z Pareiką Janko! Janko postanowił minąć bramkarza Wisły, ale ten okazał się być dłuższy i szybszy niż by się napastnik Twente spodziewał. Skończyło się na strachu.

21.07 Jusko mówi, że obie drużyny mają bardzo słabe linie obrony, więc może paść dużo bramek. Oby dla Wisły padło dużo+1.

21.06 Pan sędzia dorabia w aptece, a mecz rozpoczyna się dopiero za trzecim podejściem. No ale w końcu się udaje. GRAMY!

21.05 Sytuacja kadrowa mistrza jest tak zła, że Moskal wystawił zaledwie 6 rezerwowych, zamiast dozwolonych 7. Ech te kontuzje.

21.02 Sorry Ligo Europejska, lubimy cię, ale za każdym razem, gdy słyszymy twój hymn, wzdychamy do Ligi Mistrzów.

21.00 Poznański akcent w Krakowie, czyli Andrzej Juskowiak komentuje wraz z Mateuszem Borkiem.

20.51 Wiślacy za to zagrają tak:

Pareiko, Bunoza, Diaz, Jovanović, Nunez, Wilk, Jirsa, Melikson, Boguski, Garguła, Genkov

A więc bez Patryka i Dudu (obaj są na ławce) i z konieczności z mocno poprzestawianą linią defensywną.

20:50 Znamy już składy obu drużyn. Goście rozpoczną w dość rezerwowym ustawieniu:

Marsman, Buysse, Bengtsson, Roseler, Cornelisse, Landzaat, de Jong, Janssen, Chadli, Bajrami, Janko

20.48 Powrót Franza na Reymonta? To by było... no przynajmniej ciekawe.

20.44 Tak perspektywy rysujące się przed Kaziem Moskalem opisuje Piotr Jawor z krakowskiej redakcji Gazety.

 

20.37 Ten mecz jest dla Wiślaków ważny z dwóch powodów. Po pierwsze - wciąż nie stracili szans na awans, muszą wygrać i liczyć na to, że Fulham straci u siebie punkty z Odense. Owszem, mało prawdopodobne, ale wciąż możliwe.

A po drugie - waży się przyszłość tymczasowego trenera Kazimierza Moskala. Jeśli dziś wygra, będzie miał duże szanse na pozostanie na stanowisku przynajmniej do końca sezonu.