Novak Djoković odwiedza swoją pierwszą trenerkę

Nole odwiedził swoją pierwszą trenerkę, wybitną postać jugosłowiańskiego tenisa - Jelenę Gencić - i podarował jej replikę swojego trofeum w Wimbledonu.

Uwaga: materiał jest drastycznie wzruszający.
Novak odwiedza swoją pierwszą trenerkę Wzruszające spotkanie po latach Novak Djoković odwiedził swoją pierwszą trenerkę, wybitną postać jugosłowiańskiego tenisa - Jelenę Genci i podarował jej replikę swojego trofeum z Wimbledonu Novak po raz kolejny daje dowód na to, że jest nie tylko wielkim tenisistą, ale także wielkim człowiekiem. We wtorek Nole odwiedził swoją pierwszą trenerkę - Jelenę Gencic, która przywitała go z otwartymi ramionami i łzami w oczach. Novak podarował trenerce replikę swojego trofeum z Wimbledonu. Natomiast Gencic pokazała mu stare rakiety, z którymi rozpoczynał swoją przygodę z tenisem. - Nigdy nie zapomnę dnia, kiedy czteroletni chłopiec przyszedł na moje zajęcia z torbą zapakowaną tak schludnie, jak na profesjonalny trening. Zapytałam go, kto mu tak ładnie to wszystko spakował, a on powiedział, że zrobił to sam. Kiedy spytałam, co chce robić, gdy dorośnie, odparł bez wahania: "być numerem jeden na świecie" - opowiada Genic o swoim byłym podopiecznym.

Novak po raz kolejny daje dowód na to, że jest nie tylko wielkim tenisistą, ale także wielkim człowiekiem. Nr 1 w rankingu ATP chętnie angażuje się w akcje charytatywne, we wtorek zaś odwiedził swoją pierwszą trenerkę - Jelenę Gencic, która przywitała go z otwartymi ramionami i łzami w oczach. Nole podarował jej replikę swojego trofeum z Wimbledonu, w uznaniu tego, co dla niego zrobiła, ona zaś, pokazała mu stare rakiety, od których rozpoczynał swoją przygodę z tenisem.

 

Novak Djoković i jego przepiękna dziewczyna na gali w Londynie >>
Kliknij, by obejrzeć galerię



Na materiale wideo widać też rozbrajającego, małego Novaka w obciachowym zielonym dresie z początku lat dziewięćdziesiątych i panią Jelenę, w stylowym ortalionie.

 



Nigdy nie zapomnę dnia, kiedy czteroletni chłopiec przyszedł na moje zajęcia z torbą zapakowaną tak schludnie, jak na profesjonalny trening. Zapytałam go, kto mu tak ładnie to wszystko spakował, a on powiedział, że zrobił to sam. Kiedy spytałam, co chce robić gdy dorośnie, odparł bez wahania: "być numerem jeden na świecie" - opowiada Jelena o tenisiście, który dotrzymał obietnicy.


Jelena jest naszym rodzinnym trenerem - mówi o niej ojciec Djokovicia - Ona go stworzyła. Novak zawdzięcza jej bardzo dużo. Nauczyła go pewnego podejścia nie tylko do sportu, ale i do życia.

Jelena Gencić jest legendą jugosłowiańskiego tenisa. Urodzona w 1936 roku w Belgradzie była nie tylko tenisistką, ale także piłkarką ręczną. W połowie lat 70-tych rozpoczęła karierę trenerską. Spod jej skrzydeł wyszedł nie tylko Djoković, ale także Monika Seles i Goran Ivansević. Ukończyła Wydział Filozofii Uniwersytetu w Belgradzie, pracowała w jugosłowiańskiej telewizji, jej dziadek - Lazar Gencić był pierwszym serbskim chirurgiem i bohaterem wojennym.

PS. Wybacz Nole, musiałyśmy:

novak djoković

Dlaczego nasze matki pokochałyby Djokovicia>>

Novak-Djokovic

 

PS2 A za podesłanie wideo Ciacha dziękują Tadkowi;)