Już kiedy myślałyśmy, że Kadziu nie zaskoczy nas niczym w swojej idealności...

On przychodzi, zakłada czerwony nos i wspiera szlachetne przedsięwzięcie. I nie jest sam.

Część z Was już się pewnie domyśla o co chodzi, bowiem charakterystyczne noski pojawiły się na twarzach siatkarzy już roku temu, pamiętacie?

 

A wszystko to za sprawą Fundacji dr Clown, która i  w tym roku przystąpiła do działania i zwerbowała osobistości ze świata sportu i nie tylko do wielkiej akcji malowania bombek. Efekty podziwiać można, a co ważniejsze - licytować już od dziś pod tym linkiem.

Poza Łukaszem Kadziewiczem do akcji włączyli się jego koledzy z AZS-u, Wojciech Ferens i Piotr Hain, przedstawiciel szczypiorniaka - Sławek Szmal, nasz dzielny wojownik Mamed Khalidov oraz Marcin Kowalewski z olsztyńskiej II ligowej drużyny koszykarskiej - INTER PARTS AZS UWM Olsztyn. Wszystkich (wraz z kilkoma bonusami ze świata artystów) w akcie twórczym i z czerwonym noskiem możecie obejrzeć w naszej galerii.

Niestety nie zobaczymy w niej Pierra Pujola, który również wyraził chęć uczestniczenia w akcji, a dlaczego misja się nie powiodła, opowiada Dorota z Fundacji dr Clown:

 

Z Pierrem to było tak, że dałyśmy mu bombkę do hotelu i umówiliśmy się, że odda nam ją następnego dnia, przed meczem. I wchodzi w ten nieszczęsny dzień meczu i mówi piękną angielszczyzną, że on ją niestety "crush" i wyjmuje z kieszeni mały fragment bombki. Ale tego dnia (3.11.), to Pierre w o ogóle jakoś wszystko tłukł, bo i swoją nagrodę MVP meczu zbił biedaczek :)

 

Pierre...

 

 

A więcej zdjęć i informacji o Akcji "Bombka" znajdziecie na Facebooku olsztyńskiego oddziału Fundacji dr Clown.