Jak patrzymy na to zdjęcie, to zaczynamy żałować, że nie wstałyśmy

I już ostrzymy sobie zęby na powtórki.

Bo widzicie, trudny turnieju i nam dają się już powoli we znaki, i czasem gdy budzimy się w nocy, zastanawiamy się gdzie jesteśmy, który mamy rok i czy przypadkiem nie powinnyśmy teraz robić relacji. Dlatego postanowiłyśmy odpuścić tej jeden mecz, uzupełnić braki w śnie i obejrzeć powtórkę o jakiejś chrześcijańskiej godzinie.

Poza tym, kiedy natknęłyśmy się wczoraj na zdjęcie Cichego przy piramidzie, które pokazywałyśmy Wam na Facebooku, wiedziałyśmy, że możemy iść spać spokojnie i obudzić się do wieści do zwycięstwie 3:0 i nagrodzie MIP dla Piotrka Nowakowskiego. Jest się tym prorokiem, czy co.

O samym meczu wiele Wam nie napiszemy, bo jeszcze nie obejrzałyśmy, ale wynik do 21, -24 i -21 w setach wskazuje na pewne, ale nie tak znowu najłatwiejsze zwycięstwo. No, to idziemy sprawdzać program telewizyjny, a Wy już teraz możecie zaspojlerować nam szczegóły spotkania w komentarzach. Wstałyście? :)