Polska - USA: relacja NA ŻYWO

Po serii spotkań z teoretycznie słabszymi rywalami, wracamy do walki ze światowymi potęgami. Amerykanie turnieju życia na razie w Japonii nie grają, ale zawsze trzeba się z nimi liczyć, i mamy nadzieję, że Wy będziecie liczyć z nami. (Ostatnie zdanie chyba nie miało zbyt wiele sensu, ale jest siódma rano w poniedziałek).


ODŚWIEŻ RELACJĘ

 

 

KONIEC Coś się chyba dziś tego zdjęcia nie doczekamy. No trudno, będzie później na Facebooku. To teraz już naprawdę: do usłyszenia!

KONIEC ewuska_ka pyta:

Czy jutro relacja Extreme Survival? Bo jeśli tak to może jakoś wstanę;-)

No właśnie nie wiemy. Ktoś jeszcze zamierza wstać? ;)

KONIEC Tak tu sobie jeszcze trochę popiszemy w oczekiwaniu na zdjęcie Łukasza z misiem.

Albo chyba już pójdziemy. Paweł Deląg w studiu Polsatu.

KONIEC A tymczasem Kubańczycy już urwali co najmniej jeden punkt Brazylii.

KONIEC Takiego wyniku i godziny zakończenia meczu spodziewałybyśmy się prędzej we wczorajszym spotkaniu z Chinami, ale po raz kolejny potwierdziło się, że koncentracja i gra Polaków wyglądają lepiej przy wymagających rywalach. Z tymże, czy reprezentacja Stanów Zjednoczonych rzeczywiście była dziś takim wymagającym rywalem? Nieważne. Mamy trzy punkty i kolejne piękne zwycięstwo za sobą! Brawo!

8:29 Dla Łukasza Żygadło. Bardzo zasłużenie, to był świetny mecz naszego rozgrywającego.

8:28 Koniec! Mistrzowie Olimpijscy rozbici! Ostatnia akcja dla Bartmana, czy dla niego będzie różowy miś?

8:28 Ale jest Zibi i blok! Meczbol!

8:26 Ryan Millar chciał udowodnić kibicom z Rzeszowa, że jednak potrafi grać w siatkówkę i skutecznie uderza ze środka. Kurek patrzy z niedowierzaniem i popełnia błąd. Trochę się zbliżają.

8:24 Nasi reprezentanci chyba za mocno zaczęli się zastanawiać co będzie w następnym odcinku i Amerykanie przeprowadzili mini zryw w odpowiedzi na który AA wziął pierwszy w tym spotkaniu czas. 22:16.

8:24 Kurcze, myślicie, że Russel Holmes zgodzi się teraz na występ w Zibi CAM?

8:22 Tu już nic z tego nie będzie dla Amerykanów. 21 do 13.

8:19 Trochę nam się chyba jednak zdekoncentrowało na moment i tracimy dwa punkty z rzędu. Jeszcze możemy sobie na to pozwolić, zwłaszcza, że mamy dziś taką skuteczną kontrę. Po ataku Winiarskiego zdobywamy 18 punkt. Po przeciwnej stronie 12.

8:18 Oddawanie nam punktów za darmo? No niekoniecznie. Druga przerwa techniczna przy naszym bezpiecznym, siedmiopunktowym prowadzeniu.

8:17 Punkt za punkt i nie chcemy martwić Amerykanów, ale taka strategia daleko ich nie zaprowadzi.

8:16 Nie chcemy krakać, ale przy takim poziomie koncentracji, jaki prezentują dziś Polacy, też mecz mamy już wygrany. 14:8 i drugi czas dla szkoleniowca rywali.

8:13 Cichy wyskoczył tak że jego kolano było na wysokości twarzy rywala i to nie mogło skończyć się inaczej niż punktem. W odpowiedzi Sean Rooney (który wpisuje się niestety aparycją w tradycje nazwiska Rooney) skutecznie ze skrzydła. Po ataku Możdżiego mamy 13sty punkt. Amerykanie? Marne 8.

8:12 Amerykanom to już się chyba nie chce. As Zibiego i 10:5.

8:09 I jeszcze jeden blok! 7! W odpowiedzi Stanley, który wygląda jakby chciał zwymiotować. Trochę się nie dziwimy. 4:8 i pierwsza przerwa techniczna.

8:08 Jest się tym najlepiej blokującym turnieju Marcinie Możdżonku, czy nie jest? Jest się. 6:3.

8:07 Kibic może i jeden, ale jak kibicuje! 5:1 i już czas dla trenera Amerykanów.

8:06 Słyszycie tego desperacko krzyczącego samotnego kibica z Polski? ;)

8:05 I już gramy. Zaczynamy wybornie - Cichy znowu poniszczył w zagrywce ustawiając nam kontrę, a takich okazji Kuraś nie marnuje. 3:1.

8:03 Ej dobra, Brian Thorton w uroczy sposób wymawia "warzywa" ale poza tym, jest też przecież niczego, niczego sobie.

 

Czy nie?

8:00 Całe mnóstwo, bo Amerykanie ciągle nie wyszli z 20 punktu. W mało efektowny sposób - bo po błędzie rywala - zdobywamy punkt, ale hukers. Mamy drugiego seta!

7:59 Anderson psuje zagrywkę, Kurek jak z armaty na skrzydle. Czas dla Amerykanów po którym będziemy mieć piłkę setową.

7:58 Winiar! 22! I znowu długa wymiana, która skończyła się prawie udanym blokiem Polaków. Cichy rzucił sędziemu najbardziej efektowne evil eye jakie ma w repertuarze ale na nic.

7:56 Amerykanie zabawili się teraz w Japończyków i zafundowali nam kilka heroicznych obron. Sami się przy tym skonfudowali i zaliczyli cztery odbicia. Cały czas punkt za punkt. 21:19.

7:54 Coraz więcej błędów popełniają obydwie strony, w ostatnim fragmencie gry bardziej nieskuteczni Amerykanie. Priddy przekłada rękę na drugą stronę w nieprzepisowy sposób i mamy czas dla trenera przeciwników. 20:17.

7:52 Zajączek, co to za przyjęcie, co? Strachu narobił nam Brian "warzywa" Thorton, ale odpowiedzieliśmy błyskawicznie blokiem. 18:16.

7:51 Kuraś w aut, Winiar w kolejnej akcji się nie myli. Gorzej idzie mu w polu zagrywki 17:15.

7:49 Możdżi popadł w konfuzję i poszedł do ataku na linię trzeciego metra. Którą przekroczył. Całe życie z wariatami. Druga przerwa techniczna przy naszym trzypunktowym prowadzeniu.

7:48 Clayton, masz brzydki tatuaż, nie protestuj. Błąd Amerykanów.

7:47 Po ataku Zibiego prowadzimy 14:12.

7:45 W obliczu coraz lepszej gry Amerykanów na moment posłuszeństwa odmówił nasz system. Ale gra po naszej stronie nadal niczego sobie. Wreszcie mamy wyrównany mecz na wysokim poziomie. Nie wiemy z czego się cieszymy.

7:37 Te dwie panie ze złotymi soplami na trybunach nas przygnębiają.

7:36 Morderczy Flot Cichego znowu sieje zniszczenie, ale Stanley się nie myli. Winiar z drugiej linii i 4:2.

7:35 Drugiego seta zaczynamy od dotknięcia siatki i znowu bezbłędnego Zibiego w ataku. Możdżi dokłada punkt z przechodzącej i już 3:1.

7:34 Podobają  nam się Wasze postulaty. ewela90:

wpić w boisko amerykanów tak żeby nie było co z nich zbierać ;)

Ano!

7:32 Amerykanie próbowali nam tam zrobić Dzika w Żołędziach, ale z czym. Wygrywamy pierwszego seta 25:15. No tego to się chyba nikt nie spodziewał.

7:31 No hola, to już 23 był i teraz po ataku Pita mamy setbola.

7:30 I jeszcze jeden as! Wiiniiaar! 22.

7:29 Teraz w siatkę, ale przy takim wyniku można. Matthew atakuje ze środka poprawiając wynik po stronie amerykańskiej do 15 punktów.

7:27 Wygląda na to, że klątwa drętwego pierwszego seta zostanie przełamana. Blok Pita i as po naszej stronie. Drugi czas dla Amerykanów. 20:13 I jeszcze jeden as bezlitosnego Zibiego! 21!

7:26 Nieoceniony Michał Winiarski kończy niesamowicie trudną piłkę na kontrze. Trener rywala nie może po prostu nie wziąć teraz czasu. 19:13.

7:25 Aj. Priddy puszcza nam asa po przerwie technicznej, ale Zibi ciągle nieomylny pod siatką. 17:13.

7:23 Pięknie! Po bardzo długiej wymianie śliczną kontrą i jeszcze ładniejszą cieszynką popisał się Bartek Kurek. Ta akcja zasłużyła chyba na to zdjęcie:

 

7:21 I kolejny raz Zibi! Kurek też kolejny ale w aut z zagrywki. I Bartman. 15:11.

7:20 A ja w takim zakłamaniu rzeczywistości żyję, że od ładnych paru minut zamiast 7 piszę 17. Czemu nic nie mówicie? ;)

7:18 Priddy aut w polu zagrywki, rekompensata już w kolejnej akcji ze środka. U nas znowu skutecznie Zibi. 11:9.

7:17 A po przerwie Amerykanie ze środka w aut. Clayton Stanley się nie myli. 9:7.

7:15 Ajaj. Brian Thorton zapomniał już o miłych chwilach z Zibim i posyła nam asa. Trochę przypadkowe zagranie Możdżonka, atak Bartmana i mamy pierwszą przerwę techniczną. 8:6.

7:14 I mamy pierwszy atak Zibiego. W odpowiedzi Stanley. 6:3.

7:14 Możdżi! Blok! I już 5:2.

7:13 I pierwsza skuteczna akcja ze środka Matta Andersona. Matthew, byłeś u fryzjera razem z Michałem Winiarskim, przyznaj się. I kolejny atak Kurasia.

7:12 Clayton Stanley nie zostawia mocnej zagrywki na później, takoż Cichy swojego ataku ze środka i skutecznego flota, dzięki któremu możemy wyprowadzić kontrę. Brawo Kuraś.

7:11 Gramy. Zaczynamy od udanego ataku Winiara i jego zepsutej zagrywki. 1:1.

7:09 Matthew dziś gładziutki jak niemowlę, Russel Holmes zafundował sobie bohunową bródkę. Nie o taką siatkówkę walczyliśmy.

7:08 Dziś gramy z Miśkiem Winiarskim na przyjęciu, Zibim w ataku, na rozegraniu Łukasz Żygadło. Reszta bez zaskoczeń: Nowakowski, Kurek, Możdżonek i Ignaczak.

7:07 Hymny. W Fukuoce. Gramy w Fukuoce.

7:05 Nie ściąga. W ramach protestu podamy wyniki rozegranych już dziś meczów. Iran poradził sobie bez problemów i straty seta z Egiptem, takoż postąpiła Rosja z Argentyną.

7:04 Dobra Matthjew, ściągaj koszulkę, bo jeszcze śpimy.

7:03 I już  jesteśmy w hali zaraz sprawdzimy gdzie. Siatkarze już się rozgrzewają.

6:53 A jeśli postanowiłyście jednak za bardzo nie kozaczyć i nie uwzględniłyście w nastawianiu budzika studia, a teraz żałujecie, mamy dla Was małą niespodziankę w postaci piosenki Norbiego.

Suchar. Będzie kilka skrinów Jerzego Mielewskiego w wersji super galowej z sobotniej KSW (za których nadesłanie dziękujemy Agacie):

 

 

 

 

6:49 Mimo, że to już ponad tydzień, ciągle nie przestaje nas przerażać ta godzina obok (być myć może to już pora przerzucić się na punktowy system quenerici, hmm). Ale to nic. Dla tej drużyny warto. Witajcie na ósmym dniu japońskiego survivalu. Kto jeszcze wstał?