Lewis spotkał się z Nicole i wyznał, że nadal ją kocha!

To znaczy, nie wiemy czy poinformował ją o tym bezpośrednio, ale jeśli Nicki czyta gazety, i tak się dowie.

Lewis wciąż ją kocha! Miłość nieskończona Lewisa Hamiltona. Lewis Hamilton spotkał się z Nicole Scherzinger i wyznał, że nadal ją kocha! Mistrz Formuły 1 powiedział, że może jeszcze kiedyś będą razem. Lewis Hamilton spotkał się z Nicole Scherzinger i wyznał, że nadal ją kocha! To znaczy, nie wiemy czy poinformował ją o tym bezpośrednio, ale jeśli Nicki czyta gazety, i tak się dowie. A my naiwne myślałyśmy, że to już koniec tej sagi. Spekulacji na temat rozstania, do którego doszło miesiąc temu, było co prawda mnóstwo - od nowego mężczyzny w życiu piosenkarki, po rzekome dojście Lewisa do wniosku, że nie jest gotowy na zakładanie rodziny, o czym gwiazda od dłuższego czasu marzy - ale sprawy wyglądały dość definitywnie. Nic z tego. Po drodze na ostatnie tegoroczne Grand Prix, kierowca wybrał się na wycieczkę do Nowego Jorku, zdążył też przy okazji odwiedził Los Angeles, gdzie aktualnie rezyduje jego eks. I tam właśnie doszło do spotkania na parkingu z dość gęstą atmosferą. No a teraz wyobraźcie sobie, że ten sam Lewis z raczej dziwną interpretacją obejmowania ukochanej, wyznał już w Brazylii, że ciągle kocha Nicole. - Cóż, nie złapali nas tam w najlepszym momencie - stwierdził kierowca w nawiązaniu do zdjęć zrobionych przez papparazzi, na których wieje od pary chłodem. - To czego nie widzieliście, to to, że mieliśmy w tamtym tygodniu kilka miłych spotkań. Minęło bardzo niewiele od rozstania i ciągle mamy silne uczucia wobec siebie. Nadal bardzo ją kocham. Kto wie? Może będziemy jeszcze razem w przyszłości. No dobrze Lewis, a mówiłeś już tacie?

A my naiwne myślałyśmy, że to już koniec tej sagi. Spekulacji na temat rozstania do którego doszło miesiąc temu było co prawda mnóstwo - od nowego mężczyzny w życiu piosenkarki, po rzekome dojście Lewisa do wniosku, że nie jest gotowy na zakładanie rodziny, o czym  gwiazda od dłuższego czasu marzy - ale sprawy wyglądały dość definitywnie.


Nic z tego. Po drodze na ostatnie tegoroczne Grand Prix, kierowca wybrał się na wycieczkę do Nowego Yorku, zdążył też przy okazji odwiedził Los Angeles gdzie aktualnie rezyduje jego eks. I tam właśnie doszło do spotkania na parkingu z dość gęstą atmosferą:

 

 

 

No a teraz wyobraźcie sobie, że ten sam Lewis z raczej dziwną interpretacją obejmowania ukochanej, wyznał już w Brazylii, że ciągle kocha Nicole.

Cóż, nie złapali nas tam w najlepszym momencie - stwierdził kierowca w nawiązaniu do zdjęć. - To czego nie widzieliścte, to to, że mieliśmy w tamtym tygodniu kilka miłych spotkań. Minęło bardzo niewiele od rozstania i ciągle mamy silne uczucia wobec siebie. Nadal  bardzo ją kocham. Kto wie? Może będziemy jeszcze razem w przyszłości.


No dobrze Lewis, a mówiłes już tacie?

[źródło: dailymail.co.uk]