Roger i fabryka czekolady

Współpraca Federera z Lindtem to jedna z najsłodszych rzeczy na świecie.

Powyższe zdjęcie jest po prostu... słodkie. Roger i czekolada. Czekolada i Roger. Nie wiem, co bardziej przyciąga nasz wzrok, nie wiemy, czego bardziej pożądamy... a   to przecież tylko ułamek tego, co Roger i Lindt dali ciachowej społeczności. Niedawno Roger odwiedził główną kwaterę Lindta (główną kwaterę Lindta, jak to brzmi, huh?), o czym donosił na swoim facebooku:

Roger Federer

Strasznie zazdrościmy... tak samo jak zazdrościmy celniczkom, które wzięły udział w tej pamiętnej, cudownej, par excellence słodkiej reklamie...

 

Awwww... moment, w którym on mówi "Swiss tennis player" nigdy nam się nie znudzi... Choć bardziej w naszym stylu jest chyba rozszerzona wersja tej reklamy...

 

A jak Roger radzi sobie w Londynie możecie przeczytać tutaj>>