A dziś po meczu pani z FIVB dorwała Łukasza Żygadło

Jesteście ciekawe jak nasz rozgrywający radzi sobie z angielskim?

Wczoraj w obcym języku produkował się pobudzony Zibi Bartman, dziś po meczu z Argentyną do publiczności międzynarodowej przemówił Łukasz Żygadło. Angielski w jego wydaniu nie jest może tak płynny i gibki jak u Zbycha czy Bartka Kurka, ale rozgrywający stanowczo nie ma się czego wstydzić (zresztą i tak pewnie zna perfekt włoski więc i tak jest z nami do przodu w kategorii języki obce).

A poza tym, z tym swoim niskim, powalającym gardłowym głosem, Łukasz mógłby przez to półtorej minuty wywiadziku robić YYYYYYYYYYYYYYYY a i tak byłoby fajnie.

Ciekawe? To wciskamy play: