Na tym zdjęciu jest dziewczyna Seby, ale to nie z jej powodu będziemy się tu ekscytować

Sebastian też się nie ekscytował.

Poświęćmy zatem Hannie linijkę przyzwoitości i przejdźmy do tego co ważne. Hanno - ładnie tu wyglądasz, włosy ci błyszczą, jesteś fajnie ubrana i twoja głowa jest zdecydowanie mniejsza niż przy ostatniej okazji, gdy mogłyśmy cię oglądać. Może być?

I nie będziemy Was już dłużej trzymać w niepewności, zwłaszcza, że pewnie i tak domyślacie się, kto stoi na środku zdjęcia. Ta dam:

 

 

(Gdzieś w odległej Szwajcarii team radio mówi właśnie do kierowcy: "Well done Seb, fantastic job", a on zanosząc się łzami odpowiada: "Thank you guys".)

Udało się!

Przypomnijmy, że wielki miłośnik Beatlesów był bliski załamania nerwowego, gdy nie zdołał spotkać swojego idola wizytującego padok w Abu Zabi. Dodałyśmy na koniec, że Sebastian w celu powetowania strat udał się po wyścigu na wieczorny koncert Paula Mccartneya i najwyraźniej wówczas (uzbrojony w jakąś super ekstra vipowską wejściówkę) zrealizował swoje marzenie o zdjęciu z członkiem legendarnej grupy.

Nawet my się trochę wzruszyłyśmy.