25 lat Sir Alexa Fergusona na Old Trafford

Ciacha dołączają się do życzeń kolejnych dwudziestu pięciu, a zarazem nie mogą wyjść z podziwu, że kiedy większość z nas i Was przychodziła na świat - on już był szkoleniowcem Manchesteru United. Ćwierćwiecze Szkota na Old Trafford to rzecz niebywała we współczesnym sporcie i piękny kawał historii nie tylko Czerwonych Diabłów, ale i całej angielskiej oraz europejskiej piłki.

Sir Alex - wtedy nawet jeszcze nie "sir" tylko Alex przyszedł na Old Trafford dokładnie 25 lat temu - 6 listopada 1986 roku, zastępując Rona Atkinsona. Wcześniej, w latach 1978 - 1986 pracował w szkockim Aberdeen wyglądając mniej więcej tak:





Początki nie były wcale łatwe - na pierwszy sukces trzeba było czekać cztery lata - wyobrażacie sobie taką sytuację we współczesnej piłce,gdzie trenerzy zwalniani są co kilka miesięcy. W 1990 roku MU wygrało Puchar Anglii.


Potem było już tylko lepiej - w sumie 37 trofeów: 12 mistrzostw Anglii, 5 pucharów, dwukrotny trium f w Lidze Mistrzów, i a propos triumfu w 1999 roku nie możemy,na fali wspomnień, nie przywołać tej reklamy:

...i tego wywiadu:

(wybaczcie, ale to nasze najpiękniejsze futbolowe wspomnienia...)


Pomniejszych trofeów jak Tarcze Dobroczynności, Klubowe Mistrzostwa Świata czy Puchary Interkontynentalne nie ma nawet co przywoływać.


W 1999 roku za zdobycie mistrzostwa Anglii, Pucharu Anglii i wygranie Ligi Mistrzów królowa brytyjska uhonorowała go tytułem szlacheckim, i od tej pory zaczyna się era "SAFa".


O tym jak fenomenalnym jest menedżerem, jakie zasługi położył dla United i jak bardzo błyszczące są złote zgłoski, którymi zapisał się w historii klubu napisano już megawaty tekstu, wylano hektolitry atramentu, i cóż mogą do tego dodać nasze skromne wyrazu uznania?


Jednak jako  Kobiecy Serwis Sportowy musimy szczególnie docenić jak wielkich bohaterów masowej wyobraźni dostarczył nam Manchester Alexa Fergusona, poczynając od niezapomnianego, jedynego w swoim rodzaju Erica Cantony:

 



...poprzez Petera Schmeichela Davida Beckhama,

David Beckham


...Ole Gunnara Solskjaera (który właśnie wygrał mistrzostwo Norwegii z zespołem Molde - SAFowi rośnie następca?)

Alex Ferguson i Ole Gunnar Solskjaer

....Cristiano Ronaldo (tak, tak, jedna z nas bardzo mile wspomina czasy Ronaldo w United)
Ryana Giggsa, Paula Scholesa, Gary'ego Nevilla...

Roya Keane'a...

roy keane

Wayne'a Rooneya i wielu innych wybitnych piłkarzy noszących koszulki z diabełkiem na piersi. Coś czujemy, że o rosnącym na naszych oczach nowym pokoleniu Man Utd przyjdzie nam jeszcze napisać wiele ciepłych słów, bowiem chłopcy takcy jak Tom Cleverley, Phil Jones, Johnny Evans czy Chicarito mają potencjał żeby stać się prawdziwymi fergusonowskimi Diabłami.

Johnny Evans, Chicarito, Tom cleverley

A wczoraj imieniem Sir Alexa nazwana została północna trybuna stadionu Old Trafford:
Skromny upominek podczas meczu z Sunderlandem dorzucił także od siebie były obrońca diabłów - Wes Brown ;)



Manchester United v Sunderland przez gundabyte

 

A jakie Wy macie życzenia dla najbardziej utytułowanego angielskiego szkoleniowca?

 

PS. Aha, drogi Sir Alexie - dziękuję Ci bardzo, bardzo, bardzo za wszystkie piękne chwile: za Cantonę i Beckhama, za 1999 i 2008, za pocałunek Scholesa i Neville'a, za 19. tytuł mistrzowski, ale za to dziękują Ci wszyscy. Ja muszę jednak jeszcze bardzo, bardzo,  bardzo gorąco podziękować Ci za niego:

dymitar berbatov

rybka