Michał Probierz trenerem Arisu Saloniki!

I zaraz Wam opowiem dlaczego to jest dobra, ważna i ciachowa informacja i dlaczego powinnyście się cieszyć. Ja się cieszę.

Michał Probierz trenerem Arisu Saloniki! Dlaczego to jest dobra, ważna i ciachowa informacja? Michał Probierz trenerem Arisu Saloniki! Przecież to najseksowniejszy (oprócz Janka Urbana, love, love, love, panie Janku) trener Ekstraklasy. Nie, nie chodzi o to, a przynajmniej nie tylko o to, że polski trener będzie prowadził zespół ligi greckiej, ligi, która, co tu dużo mówić, jest lepsza od naszej, i że będzie zarabiał 300 tysięcy euro za sezon, i że będzie miał szansę się wykazać, a "polska myśl szkoleniowa" jest w końcu doceniona za granicą, i że jeśli uda mu się odnieść sukces z Arisem to droga do Panathinaikosu lub Olympiakosu będzie bardzo, bardzo krótka, a stamtąd już tylko kilka mil do Włoch, a jeśli młody i przystojny polski trener zostanie szefem np. Juventusu to my chyba oszalejemy z radości... ale stop, stop, stop. Na razie stop. Chodzi o coś innego. Chodzi o to, że - uwaga, wdech, wydech, wdech, wydech... zawsze uważałam go za najseksowniejszego (oprócz Janka Urbana, love, love, love, panie Janku) trenera Ekstraklasy. No kaman! Przecież to jest nieco starsza, bardziej męska i bardziej chropawa wersja Pepa Guardioli!

Nie, nie chodzi o to, a przynajmniej nie tylko o to, że polski trener będzie prowadził zespół ligi greckiej, ligi, która, co tu dużo mówić, jest lepsza od naszej,i że będzie zarabiał 300 tysięcy euro za sezon, i że będzie miał szansę się wykazać, a "polska myśl szkoleniowa" jest w końcu doceniona za granicą, i że jeśli uda mu się odnieść sukces z Arisem to droga do Panathinaikosu lub Olympiakosu będzie bardzo, bardzo krótka, a stamtąd już tylko kilka mil do Włoch, a jeśli młody i przystojny polski trener zostanie szefem np. Juventusu to my chyba oszalejemy z radości... ale stop, stop, stop. Na razie stop. Chodzi o coś innego.

Chodzi o to, że - uwaga, wdech, wydech, wdech, wydech, będzie szokujące wyznanie - ja mam od dawien dawna, od czasów jego pracy w Widzewie Łódź, crusha na Michała Probierza. Zawsze uważałam go za najseksowniejszego (oprócz Janka Urbana, love, love, love, panie Janku) trenera Ekstraklasy.

No kaman! Przecież to jest nieco starsza, bardziej męska i bardziej chropawa wersja Pepa Guardioli!

BIALYSTOK, POLAND - MAY 29: Coach Michal Probierz of Jagiellonia Bialystok looks on during their Polish First Division match between Jagiellonia Bialystok and Ruch Chorzow on May 29, 2011 in Bialystok, Poland. (Photo by Artur Reszko/EuroFottball/Getty Images)Mi

I właśnie przez to, że jest bardziej męska, bardziej chropawa i nieco strasza jest - przynajmniej dla mnie, i oczywiście wizualnie - lepsza. Strasznie się zatem cieszę z jego zagranicznego sukcesu, życzę mu wszystkiego najlepszego, i chcę Was przekonać, że wy również powinnyście się cieszyć.

Probierz poprowadzi swój nowy zespół już jutro w prestiżowym meczu z Olympiakosem Pireus. Na razie Aris (który przecież rok temu wyrzucił prowadzoną przez Probierza Jagiellonię z Europejskich pucharów!) zajmuje 13. miejsce w tabeli, ale mamy nadzieję, że za sprawą pana Michała to się wkrótce zmieni.

Tylko tak, zbierając zdjęcia do tego artykułu mam ciągły niedosyt - mam wrażenie, że nie oddają urody pana Michała, która najpełniej przejawia się w działaniu - może więc szkoda, że nie będziemy go już oglądać na ekstraklasowych boiskach? I, że nie będzie już takich słodkich wywiadów, w takim piękny, mourinhowskim płaszczu?

...i fraszek nie będzie...

...i takich pantomimicznych koncertów przy linii....

 

No dobra, panie Michale,  ale na jakąś pocztówkę z Grecji możemy chociaż liczyć?