A skoro jesteśmy już przy Kamilu Stochu prywatnie...

No może nie tak do końca prywatnie, ale u-ła!

Kamil Stoch jako jeden z (niestety) nielicznych polskich sportowców wie, jak wykorzystać portale społecznościowe do kontaktu z fanami (zdjęcia przy lusterku z prywatnych profili trafiające do szerokiego obiegu się nie liczą). Nie tak dawno temu, za pośrednictwem oficjalnego fanpejdża Stocha, mogłyśmy podziwiać sernik skoczka w wydaniu kawiaryjno-treningowym na wczasach w urokliwym ośrodku wypoczynkowym, teraz jesteśmy uraczone zdjęciami zzakulisowymi z sesji zdjęciowej.

Kamil podjął się w niej karkołomnego zadania, na którym od zarania dziejów legło już miliony mężczyzn, a więc połączenia dres+elegancja. Jak mu poszło, przekonacie się zaglądając do Facebookowej galerii.

Dodajmy jeszcze, że skoczek prezentuje również bardziej codzienne wydanie, ale zdjęcie skradł jak dla nas chłopiec przy wiatraku.

Sory Kamil.