Sport.pl

Bo nie ma to jak poranek z bramką Lewego

No dobra, my mamy dosyć szeroką definicję poranka... Ale poranek musi się trochę przesunąć skoro Lewy znowu strzela bramkę dla Borussii (tym razem w Pucharze Niemiec) i jest co świętować...

Po miażdżącym zwycięstwie nad FC Koln w minionej kolejce Bundesligi (5:0, dwie bramki Lewego), przyszedł czas na potyczki pucharowe. W walce o trofeum, które w zeszłym sezonie tak pięknie prezentowało się w rękach Manuela Neuera Borussia zmierzyła się z drugoligowym Dynamo Dresden. To opierało jej się dzielnie przez całe pół godziny, do póki oporu nie skruszył piękny, wysoki wyskok Lewandowskiego i jego bramka głową. Później rezultat podwyższył domniemany bromans Lewego - Mario Goetze, nie możemy więc nie być nie ukontentowane.

<OBJECT width="470" height="353"><PARAM name="movie" value="http://video.rutube.ru/599907337f3737be218ae6b555b5bec3"></PARAM><PARAM name="wmode" value="window"></PARAM><PARAM name="allowFullScreen" value="true"></PARAM><PARAM name="flashVars" value="uid=4427168"></PARAM><EMBED src="https://video.rutube.ru/599907337f3737be218ae6b555b5bec3" type="application/x-shockwave-flash" wmode="window" width="470" height="353" allowFullScreen="true" flashVars="uid=4427168"></EMBED></OBJECT>

I jeszcze Mitchell Langerak tak ładnie się prezentował:

Mitchell Langerak

A złe włosy Hummelsa aż tak bardzo nie rzucały się w oczy. A nawet jeśli, to Robert pozwolił o nich zapomnieć.

Dortmund's Mats Hummels, left, and Dresden's Mickael Pote compete for the ball during the German Soccer Cup match (DFB Pokal) between German champion Borussia Dortmund and second-division club Dynamo Dresden in Dortmund, Germany, Tuesday, Oct. 25, 2011. (AP Photo/Martin Meissner) NO MOBILE USE UNTIL 2 HOURS AFTER THE MATCH, WEBSITE USERS ARE OBLIGED TO COMPLY WITH DFB-RESTRICTIONS, SEE INSTRUCTIONS FOR DETAILS

Więcej o: