Sport.pl

Jastrzębski Węgiel w finale KMŚ!

A było ciężko, oj było.

I przez sporą część spotkania bynajmniej nie zanosiło się na zwycięstwo. Pierwszy set po wyrównanej walce padł, co prawda, łupem Jastrzębian, ale później było już tylko gorzej - dwie kolejne partie należały już zdecydowanie do Sesi Sao Paulo, które zwyciężało 18 i 19. Odrodzenie reprezentantów polskiej siatkówki klubowej przyszło w samą porę - Michał Łasko i spółka urządzili Brazylijczykom prawdziwą Highway to Hell i po zmiażdżeniu rywala do 13 pewnym krokiem rozpoczęli tie-breaka.

Tu już jednak tak łatwo nie było - gra cały czas oscylowała wokół remisu, ale ostatecznie te upragnione dwa punkty więcej zdobył Jastrzębski Węgiel.

Brawo! Czekamy na finał (ze zwycięzcą drugiego półfinału, Zenit Kazań vs Trentino Volley).

I mamy nadzieję, że szejkowie nie patrzyli.

Więcej o: