Weekend będzie gorący

Startuje Plusliga, w Anglii derby Londynu i Liverpoolu, a w Polsce klasyk klasyków. W dodatku jutro z samego rana Isia gra w finale turnieju w Tokio, a fanki żużla pożegnają się z sezonem. Co wybieracie?

PIĄTEK

PLUSLIGA! No dobra, jak słusznie zauważacie wystartowała wczoraj, ale największe emocje dopiero przed nami. Już za chwilę - wielki hit na Ergo Arenie. Trefl Gdańsk zmierzy się z Skrą Bełchatów. Wprawdzie Plusliga (zla, zła Plusliga!) nie chciała zgodzić się na te superhot bezrękawkowe koszulki Skry, ale bez przesady, ładnemu we wszystkim ładnie, a nam przecież chodzi o emocje sportowe, których jesteśmy tak strasznie, po tak okropnie długiej przerwie spragnione!

Poza tym rozpoczyna się 9. kolejka Ekstraklasy, i choć my kochamy Ekstraklasę w każdym wydaniu, to nie będziemy Was przekonywać, że mecz ŁKS z Podbeskidziem będzie jakimś szczególnym hitem, chociaż kto wie, kto wie... Może Marcin Mięciel strzeli z przewrotki?

Ale, ale, pojedynek Trefla ze Skrą nie wyczerpuje gdańsko - bełchatowskich pojedynków tego wieczoru, bowiem w tym samym czasie gdy siatkarze będą walczyć na parkiecie Ergo Areny, Lechia Gdańsk będzie na PGE Arenie podejmować... PGE GKS Bełchatów. Cool, huh?

 

SOBOTA

Isia gra finał w Tokio, z Wierą Zwonariewą. Okropnie rano, i chyba nie zdecydujemy się na poranne wstawanie i relację na żywo, ale przez sen będziemy strasznie mocno ściskać kciuki za naszą rodaczkę. Do boju Isiu, zmiażdż ją sprytem, inteligencją i biczfejsem. I masz zgrabniejsze nogi! (Bo w ogóle masz bardzo zgrabne nogi, nie będziemy ukrywać).

Ciąg dalszy plusligowych emocji, wśród nich - mecz AZS Częstochowa vs Jastrzębski Węgiel - naszym skromnym zdaniem hit kolejki, zapraszamy więc już teraz na relację NA ŻYWO od 17.00

Derby Liverpoolu. Pojedynki Evertonu z Liverpoolem (których stadiony są notabene bardzo blisko siebie położone) zawsze rozpalają emocje kibiców, a ponieważ nas rozpala Andy Carroll (tak, mimo wszystko rozpala), Martin Skrtel nawiedza najskrytsze fantazje, a za Gerrardem się po prostu stęskniłyśmy - z wypiekami na twarzy obserwować będziemy derbowe starcie w mieście Beatlesów. A na zachętę (a trochę dlatego, że nie mogłyśmy Wam tego nie pokazać) - prawdziwy powód odejścia Xabiego Alonso do Realu Madryt. Bo oczywiście pamiĘtacie to...

xabi alonso i steven gerrard

...ale potem...

(a zagadkę odejścia Xabiego podesłała nam Ozilla)

Inter Mediolan - Napoli. Czyli nie dość, że pojedynek północnych i południowych Włoch, pojedynek podupadłego, ale długoletniego mistrza z nową gwiazdą ligi, ale przede wszystkim - spotkanie kolegów z reprezentacji i starcie ciach! Diego Forlan spotyka Edinsona Cavaniego! Ojej, co będzie, jeśli masy ich ciachowości się zetrą, jak w tym zadaniu z fizyki o pociągach, i dojdzie do eksplozji?

Diego Forlan i Edinson Cavani

NIEDZIELA

Derby Londynu. Jedne z pięćdziesięciu w sezonie biorąc pod uwagę liczbę londyńskich zespołów w Premier League (jaka szkoda, że West Ham spadł!), ale przecież pojedynki Arsenalu z Tottenhamem mają szczególny posmak. Nie tylko dlatego, że kibice obu drużyn za sobą, łagodnie mówiąc, nie przepadają, ale w tym szczególnym przypadku także dlatego, że przy obecnej formie Arsenalu i obecnej formie Tottenhamu absolutnie każdy wynik jest możliwy, a my liczymy na jakieś 3:3. A na mecz zaprasza Was szczególnie serdecznie uśmiech Igansi Miquela:

ignasi miquel

(podkradziony z profilu szaszki. Ale sam się prosił, no prosił się)

Legia - Wisła, czyli klasyk po polsku. Konfrontacje Legii z Wisłą zawsze są gorące, ale teraz, w takim momencie to już w ogóle... Oba zespoły grają w Lidze Europejskiej, z tym, że Wisła wzięła właśnie lanie od wicemistrza Holandii, a Legia po horrorze pokonała Hapoel. Czy Biała Gwiazda będzie chciała gorycz wyjazdowej porażki w Entschede osłodzić sobie wyjazdowym zwycięstwem przy Łazienkowskiej? A czy jej się to uda? Czy Jakub Wawrzyniak Poslizgnie się patrząc w wielkie orzechowe oczy Dudu Bitona, a może Radović nie będzie miał litości dla Pareiki? Czy Kuba Rzeźniczak i Czarek Wilk wymienią się koszulkami czyniąc nasze życie piękniejszym... szczerze mówiąc na samą myśl o takiej scenie zrobiło nam się tak gorąco, że musimy już przerwać pisanie tej zapowiedzi.

Finał mistrzostw Polski na żużlu w Toruniu. Ciacha się na żuzlu nie znają (nad czym boleją), a finał mistrzostw Polski to  może trochę musztarda po obiedzie żeby się z nim zaznajamiać, ale w rozkładzie sportowego tygodnia wydarzenie tak wielkiej wagi powinno się znaleźć. W niedzielnym finale zmierzą się Falubaz Zielona Góra z Unią Leszno, która wygrała w pierwszym meczu finałowym 47:43.

Juventus - AC Milan. Właściwie mogłybyśmy tego nie zapowiadać, bo te dwie magiczne nazwy bronią się chyba same, no, ewentualnie poparte nieco obrazkami...

TURIN, ITALY - SEPTEMBER 11:  Simone Pepe of Juventus FC (R) celebrates scoring his team's second goal with team-matess Stephan Lichtsteiner (L) and Claudio Marchisio during the Serie A match between Juventus FC v Parma FC at Juventus Stadium on September 11, 2011 in Turin, Italy.  (Photo by Claudio Villa/Getty Images)

MILAN, ITALY - SEPTEMBER 28:  Antonio Cassano of AC Milan celebrates with his team-mates during the UEFA Champions League group H match between AC Milan and FC Viktoria Plzen at Giuseppe Meazza Stadium on September 28, 2011 in Milan, Italy.  (Photo by Marco Luzzani/Getty Images)

Ale zapowiemy, bo liczymy na naprawdę wielkie widowisko. Milan jest w końcu mistrzem Włoch, a Juventus chyba wreszcie podźwignął się z tego kryzysu, w jaki popadł po pamiętnym Calciopoli i degradacji di Serie B. Ale jednocześnie Milan nie oparł się chorobie faworytów i pogubił punkty w pierwszych kolejkach Serie A i właściwie to samo można powiedzieć o Juventusie. Na nowym stadionie Juve może zatem paść właściwie każdy wynik, i naprawdę gorąco liczymy na to, że nie będzie to 0:0.