Tymczasem Wituś chce zrobić (albo już zrobił) coś bardzo głupiego

Tak absurdalnie brzmiącej wieści na jego temat chyba jeszcze nie słyszałyśmy.

Dobra dziewczyny, nie będziemy owijać w bawełną, przyjmijcie to prosto na klaty, tak jak my przyjęłyśmy na pocztę. Otóż jak wynika z informacji i domysłów margof1, nasza Rakieta szykuje się do....do....ślubu! Albo już po nim jest! Sprawcą całego zamieszania jest to oto zdjęcie:

 

 

Na którym Wituś leży z niewiastą (która wrzuciła je na swojego twittera) na różowym łożu, on odziany w koszulkę z napisem "Szczęśliwy mąż", ona - "szczęśliwa żona".

No więc my nie wiemy za bardzo co się dzieje, bo nawet nieszczególnie wiedziałyśmy, że Pietrow ma dziewczynę. A tu nie dość że ma, (na imię jej Elena), to jeszcze jest ona najwyraźniej jedną z tych podążających jak cień za oblubieńcami. Tak przynajmniej można wywnioskować z bilionów zdjęć z padoku wrzucanych przez nią na twittera i Facebooka, przeplatanych takimi oto dorobkami w dziedzinie słitfociarstwa:

 

 

 

Ewentualnie zdjęciami z torbami z zakupami z logo Calvina Kleina, Chanel albo brokatowymi szpilkami z Louboutina. Nie żartujemy. (I zawsze myślałyśmy, że Pietrow musi dopłacać do swoich startów w Renault, a nie na odwrót).

Na gorzki koniec jeszcze dwa zdjęcia od margo:


 

 

Wituś, ty się weź jeszcze zastanów, co?