Polska - Bułgaria: ciachowe konfrontacje na szczycie

To, że udało nam się wczoraj po świetnej grze wygrać z Niemcami, wcale nie znaczy, że nie będziemy się dziś denerwować. Bułgarzy też będą - tradycyjnie beznadziejnie rozpoczęli turniej i zwycięstwo z Polską może okazać się dla nich kluczowe. (Znając życie, pewnie fuksiarsko wyjdą z grupy, a potem nagle przypomną sobie jak się gra w siatkówkę w strefie medalowej). Zanim Polska i Bułgaria ustawiają się po dwóch stronach siatki wieczorem, czeka ich nie nie mniej ekscytujący bój w naszych konfrontacjach.

A od 18 czekamy na Was w relacji NA ŻYWO!

1) Trener, czyli kategoria, której nie mogło zabraknąć kiedy naprzeciw siebie staje dwóch najprzystojniejszych siatkarskich szkoleniowców świata. Heląą.

Bułgaria: Radostin Stojczew

 

 

Polska: Andrea Anastasi

 

 

Wciąż nie możemy się nadziwić jakim cudem mocno opalony, siwowłosy i już nie pierwszej młodości Włoch może tak na nas działać. Pan Stojczew prezentuje zupełnie inny, by nie rzec słowiański typ urody, i również działa. (Niżej podpisana generalnie ma ostatnio "fazę" na dojrzałych mężczyzn. Wińcie Gary'go Barlowa). A tymczasem pierwszy set oczywiście dla Polski.

2) Skrzywdzeni przez oficjalną stronę mistrzostw

Bułgaria: Wiktor Josifow

 

 

Polska: (tak, znowu!) Michał Kubiak

 

 

Oczywiście do klasyki z Ligi Światowej by FIVB jeszcze daleko, ale okropne zdjęcia portretowe Michała Kubiaka na stronach internetowych turniejów powoli stają się już tradycją. A my się zastanawiamy skąd się to bierze. Przecież to nie tak, żeby Michał nie był fotogeniczny. Oświetlenie? Kąt? Ujęcia? A może siatkarz za bardzo bierze sobie do serca to całe pozowanie, this is volleyball i w ogóle? Jak myślcie?

Ale Kubiak, to ciągle Kubiak. 2:0.

3) Siatkarz z białą bronią

Bułgaria: Matej Kazijski

 

 

Polska: Zibi Bartman

 

Damn, sędziowie techniczni tak jak i wczoraj zachowali czujność i za wystawianie zawodnika spoza składu przyznają seta Bułgarom. Miecz Bartmana zdyskwalifikowany.

4) Siatkarz z nieokiełznaną fryzurą

Bułgaria: Hristo Tsetanow

 

 

Polska: Mateusz Mika

 

W sumie to nie wiemy, czy zwycięzcą tej kategorii powinien być bardziej czy mniej okiełznana fryzura. Postawmy więc może na to, komu ewentualne okiełznanie pomogło by w ogólnej aparycji, a komu nie. Wątpliwości być nie może - wygrywamy! Czwartego seta i całe spotkanie 3:1.

ruby blue

P.S. Patrzcie jakie ładne zdjęcie portretowe ma Krzyś Ignaczak? Da się? Da.

 


Więcej o: