Proszę nam tak nie robić z rana!

Panowie pływacy w ogóle nie mają dla nas ostatnio litości.

O ile jednak Camille Lacourt obrał drogę bombardowania nas golusieńkimi, mokrusieńkimi zdjęciami z basenu prosto ze swojego Facebooka, Ryan Lochte sięgnął po kategorię fotografii plasującą się na drugim miejscu w efekcie roztapiania redaktorek: zdjęcia z dziećmi. (Zwłaszcza z niewinnymi niemowlakami). (I jak masz w tak rozbrajający sposób kontrastującą z ich kruchością taaaaaaką klatę).

 

Kruszynka w ramionach pływaka to jego siostrzenica Dalia. A w ramach dopełnienia sesji rodzinnej, Ryan sfotografował się również z siostrzeńcem Zaydinem:

 

To jak tam Ryan, co tam. Swojego być nie chciał? Hmm?

(A za dzisiejszą porcję przeciągłych "aww" dziękujemy serdecznie Ani.)