US Open: Śluby, tańce i dramatyczna konferencja prasowa

Turniej wkracza w decydującą fazę, a dzieje się tyle, że same nie wiemy od czego zacząć.
US Open: Murray świadkiem Djokovica Turniej wkracza w decydującą fazę, a poza kortem również wiele się dzieje. Andy Murray w meczu z Robinem Haasem wypadł dosyć kiepsko. Okazuje się, że Szkot był tego dnia rozkojarzony, gdyż świadkiem na ślubie Novaka Djokovica Pamiętacie jak w zeszłym tygodniu napisałyśmy, że to może być turniej Andy'ego Murraya? Byłyśmy bardzo blisko przeklęcia samych siebie. Gdy oglądałyśmy, jak w meczu z Robinem Haasem w bardzo złym stylu przegrywa dwa pierwsze sety, sądziłyśmy, że może zapeszyłyśmy i skończy się tragedią. Na szczęście Andy się podniósł i wygrał 6:7, 2:6, 6:2, 6:0, 6:4. Brawo. Ofiarą podrażnienia szkockiego ego stał się Feliciano Lopez, który został zmieciony z kortu 6:1, 6:4. 6:2. Długo zastanawiałyśmy się, co mogło być powodem aż tak słabej postawy Szkota w meczu z Haasem i w końcu znalazłyśmy rozwiązanie tej zagadki. Andy był rozkojarzony, gdyż został świadkiem. Nie, nie w procesie, na ślubie Novaka Djokovica. Nasze uczucia w chwili, gdy dotarła do nas ta wiadomość były tak sprzeczne, że potrzeba pogratulowania szczęścia Serbowi i niosła ze sobą chęć dopisania w życzeniach "PS. Teraz skaczemy z okna". Było tak ciężko, że w ciachoredakcji zmaterializowała się ambiwalencja, zajęła nam dwa fotele i przywłaszczyła komputer aby oglądać zapętlonego na 10 godzin Nyan Cata...

Pamiętacie jak w zeszłym tygodniu napisałyśmy, że to może być turniej Andy'ego Murraya? Byłyśmy bardzo blisko przeklęcia samych siebie. Gdy oglądałyśmy, jak w meczu z Robinem Haasem w bardzo złym stylu przegrywa dwa pierwsze sety, sądziłyśmy, że może zapeszyłyśmy i skończy się tragedią. Na szczęście Andy się podniósł i wygrał 6:7, 2:6, 6:2, 6:0, 6:4. Brawo. Ofiarą podrażnienia szkockiego ego stał się bogu ducha winny Feliciano Lopez, który został wręcz zmieciony z kortu 6:1, 6:4. 6:2. Rywalem Andy'ego w walce o ćwierćfinał będzie rewelacyjnie spisujący się Amerykanin - Donald Young.

donald young

Długo zastanawiałyśmy się, co mogło być powodem aż tak słabej postawy Szkota w meczu z Haasem i w końcu uratował nas maila od karowozniewskiej i alex, które przyniosły rozwiązanie. Andy był rozkojarzony, gdyż został świadkiem. Nie, nie w procesie, na ślubie kolegi. Prawda że fajnie?

Ten kolega to NOVAK DJOKOVIC.

Dalej fajnie? Nasze uczucia były tak sprzeczne, radość, zazdrość, załamanie, niedowierzanie, że potrzeba pogratulowania szczęścia Serbowi i niosła ze sobą chęć dopisania w życzeniach PS. Teraz skaczemy z okna. Było tak ciężko, że w ciachoredakcji zmaterializowała się Ambiwalencja, zajęła nam dwa fotele i przywłaszczyła komputer aby oglądać zapętlonego na 10 godzin Nyan Cata...

Novak się żeni z Jeleną Ristić.

Ale przy okazji dobrze gra w turnieju (0 straconych setów i zaledwie 12 straconych gemów w trzech spotkaniach!) i tańczy na korcie (dziękujemy ci Łukaszu Kubocie i Andreo Petkovic za wprowadzenie nowej mody). Ze szczęścia, w końcu ślub w przyszłym miesiącu. Płacz.

Czy po takiej informacji możemy jeszcze jak gdyby nigdy nic pisać o innych? Tak. Co więcej, napięcie będzie narastać. Rafa Nadal, który słabo zaczął nie miał problemów ani w drugiej, ani trzeciej rundzie, gdzie gładko pokonał bardzo doświadczonego Davida Nalbandiana. Problemy zaczęły się później, gdy Rafa przestraszył wszystkich na konferencji prasowej.

Na szczęście, na bardzo wielkie szczęście to był tylko skurcz. Bolesny, ale skurcz. I nie będziemy się wyzłośliwiać na temat obsługi i dziennikarzy, którzy oglądali cierpiącego tenisistę i któremu nikt nie pomógł przez te kilka minut. Będziemy się cieszyć, że to naprawdę nic poważnego. Oto dowód:

Jak on się słodko śmieje! I jak pokazuje klatę!

Rafa Nadal

 

O US Opoen czytaj także na blogu katyi, która prowadzi codzienne podsumowania>>

W IV rundzie czeka nas kilka smakowicie zapowiadających się pojedynków. Jo-Wilfried Tsonga zmierzy się z Merdym Fishem, a Gilles Simon, który złamał serce jednej z nas eliminując Juana Del Potro zagra z Johnem Isnerem. Francuzi spróbują wyeliminować dwie nadzieje gospodarzy. Szkoda, że wcześnie odpadł Gael Monfils, który na korcie potrafi dokonać akrobacji tak niewiarygodnych, że nawet nie będziemy próbować ich opisać.

No a skoro wspomnieliśmy o Francuzach, to nie możemy nie wspomnieć o Hiszpanach. Nasze ciacho, Juan Monaco, spróbuje sprawić niespodziankę i wyeliminować Rogera Federera, który to z kolei sam wcześniej wyrzucił z turnieju słodkiego Marina Cilicia. Za to David Ferrer sprawdzi formę Andy'ego Roddicka.

*** Ciacho zauważone: Gilles Simon.

Trochę nam wstyd, że Gilles musiał wyeliminować naszego ulubieńca aby zwrócić naszą uwagę, no ale cóż. Posypujemy głowy popiołem i rozkładamy ołtarzyk ze zdjęciami francuskiego nr 12 "po godzinach".

Gilles Simon

Gilles Simon

Gilles Simon

 

PS. Najsmutniejsze zdjęcie III rundy. Juan Martin Del Potro.

Juan Martin Del Potro

queenerica

 

WIĘCEJ (JAKIEŚ STO TYSIĘCY WIĘCEJ) ZDJĘĆ W NASZEJ GALERII>>