Sport.pl

Pierwsze od dawna wiarygodne updejty w sprawie Roberta Kubicy

Głos zabrał lekarz nadzorujący jego rehabilitację.

W ostatnim czasie próżno było wyczekiwać jakichkolwiek nowych i cokolwiek konkretnych informacji na temat stanu zdrowia polskiego kierowcy, nie licząc strzępów informacji z raczej mało wiarygodnych źródeł. Ten stan rzeczy zmienia dzisiejsza publikacja magazynu Autosport, w której wypowiada się doktor Riccardo Ceccarelli, od początku sprawujący nadzór nad rehabilitacją Roberta.

Zacznijmy od najważniejszej informacji - według lekarzy Kubica powinien być gotowy do prób w symulatorze już pod koniec przyszłego miesiąca. Wiele zależy od ostatniego - planowanego na sierpień zabiegu mającego przywrócić pełną funkcjonalność prawego łokcia. Jego "odblokowanie" znacznie przyspieszy postęp przywracania sprawności w całej zranionej w wypadku kończyny, póki co kierowca jest w stanie zamykać niektóre palce w dłoni i podnosić masywniejsze przedmioty. Funkcjonalność jego prawej dłoni poprawia się jednak z dnia na dzień, co dla lekarzy jest potwierdzeniem, że nerwy odbudowują się zgodnie z zakładanym czasem.

Jego ciało dobrze reaguje, rekonwalescencja przebiega sprawnie. Rekonstrukcja nerwów przebiega szybciej niż przypuszczaliśmy. Co jest niewiarygodne, nie doszło do żadnych infekcji, a jego skóra, razem z różnymi ranami, goi się w zakładanym czasie - powiedział Ceccerelli.

Te bez wątpienia pozytywne informacje nie oznaczają jednak, że można szykować się na rychły powrót Roberta do padoku. Nawet jeśli kierowca będzie gotowy na jazdę w symulatorze, w opinii niektórych pełna rekonwalescencja zakończy się dopiero w rok po ostatniej (sierpniowej) operacji. Sytuacja stanie się na pewno nieco jaśniejsza po zabiegu łokcia, ale daty powrotu na tor raczej nie będzie można oczekiwać w najbliższym czasie.

Na pewno nie od Roberta - autor publikacji twierdzi, że Kubica nie przewiduje udzielania wywiadów, dopóki nie będzie w stanie mówić konkretnie i precyzyjnie o swoim planach i celach.

Hmm. Hmm. A Mikołaj Sokół na swoim blogu pisze z kolei:

Na koniec dodam jeszcze, że z doskonale poinformowanego źródła dowiedziałem się, że jesienią Kubica zjawi się w Polsce. Będzie to doskonała okazja, aby kierowca niejako bezpośrednio zaspokoił ciekawość złaknionych wieści o jego powrocie kibiców. Potrzeba jeszcze trochę cierpliwości…

No to czekamy.

Więcej o: