A skoro już przy włosach jesteśmy, zastanawiałyście się może co dzieje się na głowie Stephana Antigi?

Bo on również zgotował nam swego czasu prawdziwe rewolucje.

Wiecie jak to jest, nowy klub nowa fryzura. Pożegnanie ze Skrą Bełachtów Stephane uświetnił pozbyciem się noszonych od lat blond fali, co spotkało się z mocno mieszanym przyjęciem.



Nigdy nie wyobrażałyśmy sobie, że Antiga może po prostu tak pewnego dnia ot mieć sobie nagle krótkie włosy, ale gdy to się stało, nam akurat efekt raczej się spodobał i obstawałyśmy przy stanowisku, że nowa fryzura odejmuje Francuzowi kilku lat.

Dlatego wcale nie ucieszyło nas to, co zobaczyłyśmy na konferencji prasowej Delecty Bydgoszcz, na której już oficjalnie ogłoszono pozyskanie przyjmującego (za linka dziękujemy serdecznie Inez96).

A Wy, jak przyjmujecie powrót Stephana do długich włosów i żółtej farby?

 

P.S. Jak coś, to mówimy takie małe nieśmiałe "Cześć" panu tłumaczowi.