Mamy nadzieję, że Brodatemu zostało jeszcze trochę absyntu

Może mu się teraz przydać.

Heidfeld z dala od bolidu Mamy nadzieję, że Brodatemu zostało jeszcze trochę absyntu. Może mu się przydać F1. W dwóch kolejnych wyścigach w piątek ponownie Heidfelda w bolidzie zastąpi Senna, a w Singapurze za kierownicą zobaczymy Romaina Grosjeana. Przypomnijmy, że o przemycanie zielonego trunku przez granicę podejrzewałyśmy Nicka przy okazji Grand Prix Węgier, kiedy mimo zastąpienia go Bruno Senną w piątkowej sesji treningowej i całej reszty ciemnych chmur zbierających się nad jego głową, kierowca udzielił niezwykle entuzjastycznego wywiadu dotyczącego jego obecnej i przyszłej sytuacji w F1. Nick Heidfeld widzi zieloną wróżkę Tymczasem jego samopoczucie ponownie wystawione zostanie na próbę, bowiem zespół ogłosił, że da swoim kierowcom testowym kolejne szanse. W dwóch kolejnych wyścigach w piątek ponownie Heidfelda w bolidzie zastąpi Senna, a w Singapurze za kierownicą w pierwszej sesji treningowej zobaczymy Romaina Grosjeana. Obecny lider serii GP2 już kiedyś w barwach Renault występował (u boku Fernando Alonso). Pamiętacie go jeszcze? A co na to Nick? "Niestety w ostatnim czasie za moją rosnącą formą nie podąża forma zespołu i samochodu. W związku z pożarem na Hungaroringu, szefostwo doradziło mi, bym lepiej trzymał się z daleka od bolidu, gdy testerzy będą wypróbowywać dla mnie nową nakrętkę. I od razu powiem - jeśli w niedzielę znowu nie zdobędę punktów, wińcie krótki czas mojego oswojenia się z samochodem." No dobra, nie powiedział tak, ale mógłby, przyznajcie...

Przypomnijmy, że o przemycanie zielonego trunku przez granicę podejrzewałyśmy Nicka przy okazji Grand Prix Węgier, kiedy mimo zastąpienia go Bruno Senną w piątkowej sesji treningowej i całej reszty ciemnych chmur zbierających się nad jego głową, kierowca udzielił niezwykle entuzjastycznego wywiadu dotyczącego jego obecnej i przyszłej sytuacji w F1.

Zobacz: Nick Heidfeld widzi zieloną wróżkę


Tymczasem samopoczucie Heidfelda ponownie wystawione zostanie na próbę, bowiem zespół ogłosił, że da swoim kierowcom testowym kolejne szanse. W dwóch następnych wyścigach w piątek ponownie Heidfelda w bolidzie zastąpi Senna, a w Singapurze za kierownicą w pierwszej sesji treningowej zobaczymy Romaina Grosjeana. Obecny lider serii GP2 już kiedyś w barwach Renault występował (u boku Fernando Alonso). Pamiętacie go jeszcze?

 

A co na to Nick?

Niestety w ostatnim czasie za moją rosnącą formą nie podąża forma zespołu i samochodu. W związku z pożarem na Hungaroringu, szefostwo doradziło mi, bym lepiej trzymał się daleka od bolidu, gdy testerzy będą wypróbowywać dla mnie nową nakrętkę. I od razu powiem - jeśli w niedzielę znowu nie zdobędę punktów, wińce krótki czas mojego oswojenia się z samochodem.

No dobra, nie powiedział tak, ale mógłby, przyznajcie.