Derby Mediolanu po raz pierwszy i w Pekinie, czyli Superpuchar Włoch

Superpuchar Włoch

A właściwie to po raz pierwszy, czy po raz ostatni? Czy mecz o Superpuchar jest deserem, czy przystawką? Czymkolwiek by nie był zapowiada się emocjonująco, już chociażby ze względu na to, że zagrają w nim Inter z Milanem.

Swoją drogą - czy ktoś pamięta jeszcze czasy kiedy Inter nie grał o Superpuchar Włoch? No cóż, trudno się dziwić skoro ktoś notorycznie wygrywa sobie mistrzostwa, a jak już łaskawi pozwoli sięgnąć po nie komuś innemu (no offence, Milan) to i tak musi zgarnąć Puchar Włoch.

Jest już nową, świecką tradycją, że mecze o Superpuchar rozgrywane są na bardzo dalekim wschodzie, i tym razem również będzie to Pekin. Zawodnicy obu ekip przylecieli tam już tydzień temu, żeby mieć czas na aklimatyzację. Tudzież, odpowiednie podchody psychologiczne. I, o ile Zlatan postanowił odstraszyć wszystkich potencjalnych rywali (zwolenników przy okazji też), o tyle Inter postanowił porazić urodą swoich młodych graczy:

Inter Mediolan

I nie tylko zresztą młodych - Javier Zanetti bowiem starzeje się przepięknie:

Javier Zanetti

Zwiedziwone tymi argumentami już byłybyśmy gotowe kibicować Interowi, w porę na szczęście przypomniałyśmy sobie, że Milan to drużyna, która dała nam nie tylko najpiękniejsze zdjęcie z użyciem swetra (sorry, Jens), ale także sesję, która żywcem przenosi do nieba.

 

Pilkarze-AC-Milan

I, że Sandro Nesta jest tajnym agentem Sekretnych Ciachosłużb.

A Wy, komu kibicujecie? Mecz już o 14.00, transmisja w Orange Sport Info i w internecie.