Drogie Panie, oto Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek

Reprezentanci Polski w siatkówce plażowej, wicemistrzowie Swatch World Tour w Starej Jabłonnej, i dwa gorące ciacha, których obecności na naszych łamach gorąco domagają się carmim i geleczka.

Zaczęło się od ekstatycznego listu jaki przyszedł do naszej redakcji:

 

Proszę, proszę, proszę

Błagam, napiszcie coś o siatkarzach plażowych. Przecież plażowicze to są największe ciacha na świecie, a nasza eksportowa para to już w ogóle. Teraz jeszcze zajęli 2 miejsce w World Tour w Starych Jabłonkach(siatkarski Wielki Szlem), to historyczna chwila polskiej siatkówki, oprócz tego cały czas grają i to bardzo dobrze, w każdym turnieju są wysoko, też na podium. Chodzi oczywiście o Mariusza Prudla i Grzegorza Fijałka. Błagam, dajcie notkę o nich. To są największe ciacha w polskiej siatkówce. !!!

Błagam, błagam, błagam. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Na takim portalu jak Wasz, musi być notka o nich. Proszę, ja po prostu ich wielbię.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Błagam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Nie mogłyśmy nie ulec takiej ilości wykrzykników, zwłaszcza, że załączone zdjęcia zrobiły swoje:

Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek

Postanowiłyśmy więc przyjrzeć się bliżej panom plażowiczom, tym bardziej, iż wkrótce przyszedł drugi list:

Ciacha Moje Kochane!

 

Dzisiejsza niedziela może dla wielu Polaków stać się świętem narodowym . Otóż polska para męska w siatkówce plażowej Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek zajęli w tegorocznych Swatch World Tour 2 miejsce ! Dziś o 16 mogliśmy przed telewizorami i w Starych Jabłonkach podziwiać godną zaszczytów grę polskich reprezentantów z drużyną z USA . Co ciekawe obecni Mistrzowie Świata w tym sporcie - Brazylia stanęła na 3 miejscu na podium . Jako ciekawostkę podam to , że chłopcy do dzisiejszego meczu z USA nie przegrali żadnego meczu i nie stracili seta (dziś jednak przegrali ) , natomiast reprezentanci USA przegrali 2 pierwsze mecze , mówi się , że było to spowodowane różnicą czasową ,no dobra , niech im będzie . Wczoraj miałam okazję widzieć na żywo grę naszych , bo tak się składa do Starych Jabłonek mam około 2 godziny drogi , warto było , te emocje , wiwaty i tańce na trybunach , nieporównywalne , gdy ogląda się swoją dużynę narodową , która odnosi tak wielkie sukcesy.

 

Zdjęcie załączone przez carmim nie pozostawiało już żadnych wątpliwości co do tego, że mamy do czynienia z ciachami:

Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek

I choć turnieju w Starej Jabłonnej - wstyd się przyznać - nie oglądałyśmy, to dzięki żywiołowej relacji naszych Czytelniczek, czujemy się jakbyśmy tam były. Polecamy też bardzo ładne zdjęcia z facebookowego profilu siatkarzy.
A panowie Prudel i Fijałek rzeczywiście zasługują na swoje pięć, albo i więcej minut na naszych łamach.

Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek

Mariusz - ten z długimi włosami i przepięknie zarysowaną szczęką (zwróćcie uwagę, że potrafimy skupić się na szczęce w obliczu takiej ilości bicepsów!) ma 25 lat i na co dzien reprezentuje barwy TS Volley Rybnik.

Mariusz Prudel

Jego reprezentacyjny partner jest o rok młodszy, trzy centymetry niższy i, czego dowiadujemy się z ich strony internetowej, ma urocze pseudo "Fifi".


Obaj panowie prezentują się razem wyśmienicie, mają piękne uśmiechy i magiczne słowo "kawaler" wpisane w rubryce "stan cywilny", ale jakoś nie wierzymy, żeby takie ciacha utrzymały się długo bez WAGsów, którym trochę zazdrościmy, a trochę nie - obcowanie z takimi mięśniami byłoby wyzwaniem nawet dla naszego, zaprawionego w bojach aparatu percepcyjnego. To jak, bierzecie?