Obiekt w Wiśle-Malince czeka na pierwszy w historii konkurs PŚ w skokach

W dniach 8-9 stycznia Wisła znajdzie się w centrum zainteresowania wszystkich fanów skoków narciarskich. W tych dniach odbędzie się pierwszy w historii obiektu im. Adama Małysza konkurs Pucharu Świata. - Przygotowania są w ostatniej fazie, jedynie warunki pogodowe mogłyby zaszkodzić tym imprezom - zapewniał podczas grudniowej konferencji prasowej prezes PZN Apoloniusz Tajner.

Puchar Świata po raz pierwszy zagości na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Choć patron skoczni w czasie zawodów będzie startował w Rajdzie Dakar, za pośrednictwem nagranej wcześniej wideorozmowy podzielił się swoimi refleksjami na temat obiektu, przyznał, że jest spokojny o atmosferę i zaprosił wszystkich na polskie konkursy.

Apoloniusz Tajner podkreślił, że po raz pierwszy w Polsce odbędą się trzy konkursy w ramach Pucharu Świata. - Dołączyła do tego grona Wisła, to duży sukces polskiego narciarstwa, Polskiego Związku Narciarskiego, okręgowych związków narciarskich. Ważne jest też, że konkurs w Wiśle uwzględniony jest w planach FIS na kolejne lata. W programie na 2014 roku Wisła wstępnie zaplanowana jest na 15 stycznia, a Zakopane na 17-18 stycznia - powiedział prezes PZN.

Tajner zdradził też plany nowej inicjatywy. - Dogadujemy się z Czechami, by od 2015 roku wspólnie organizować Turniej Trzech Skoczni na obiektach w Harrachovie, Wiśle i Zakopanem. Czesi mają mocną pozycję w Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, nasza pozycja także się umacnia dzięki organizowanym przez nas imprezach i wynikom sportowym. Jeśli udałoby nam się tę imprezą wprowadzić do kalendarza, do 2020 roku byłaby bezpieczna.

Obecny na konferencji burmistrz Wisły podkreślił, że choć na skoczni w styczniu nie zobaczymy Adama Małysza, to wiślanin bardzo przyczynił się do faktu, że zawody Pucharu Świata odbędą się w Beskidach. - Skocznia po to była budowana, by odbywały się na niej najważniejsze imprezy - zauważył Jan Poloczek i dodał: - Przygotowania oceniam bardzo dobrze, skorzystaliśmy z doświadczenia zaprzyjaźnionego z nami Zakopanego.

W Wiśle kibice, podobnie jak podczas letnich zawodów, będę mieli okazję spotkać się z czołową dziesiątką klasyfikacji Pucharu Świata w centrum miasta bezpośrednio po zakończonych kwalifikacjach. - Ceremonia wręczenia numerów startowych integruje zawodników z widzami - podkreślił Andrzej Wąsowicz, szef Komitetu Organizacyjnego zawodów w Wiśle.

W centrum miasta na specjalnym telebimie kibice będą mieli możliwość oglądania transmisji zarówno konkursu wiślańskiego jak i zawodów zakopiańskich.

Trwa sprzedaż biletów. Do dyspozycji kibiców będzie 7-8 tysięcy miejsc. - Na ten moment sprzedaliśmy już wszystkie miejsca siedzące. Podjęliśmy decyzję o postawieniu dodatkowej trybuny, która zabezpieczy kolejne 1000 miejsc. Ich sprzedaż rozpocznie się 19 grudnia - wyjaśnił Andrzej Wąsowicz.

Organizatorzy zawodów zapewnią kibicom transport. - Kolejami Śląskimi z Częstochowy, Katowic i Gliwic kibice za okazaniem biletu na zawody zostanę bezpłatnie dowiezieni do Wisły. Z centrum autobusami będzie zapewniony transport na skocznię - poinformował szef KO i zapewnił, że pomimo późnej pory zakończenia zawodów, kibice będę mieli zapewniony taki sam powrót.

Na zawody w Wiśle zgłosiło się już 14 ekip, wśród nich znajduje się między innymi: Austria, Norwegia, Finlandia, Szwajcaria, Słowenia, Niemcy, Bułgaria czy Rosja.

Wszystkie informacje o PŚ w Wiśle - na oficjalnej stronie zawodów >>

Więcej o: