Co nowego U Bociana?

Do nowego sezonu przygotowują się w lokalu U Bociana. Ubiegłej zimy ten niewielki pub w Wiśle-Kopydle zyskał ogólnopolską sławę. Tam właśnie zbierali się najzagorzalsi fani Adama, żeby w telewizji oglądać konkursy z jego udziałem.

Co nowego U Bociana?

Do nowego sezonu przygotowują się w lokalu U Bociana. Ubiegłej zimy ten niewielki pub w Wiśle-Kopydle zyskał ogólnopolską sławę. Tam właśnie zbierali się najzagorzalsi fani Adama, żeby w telewizji oglądać konkursy z jego udziałem.

W Kopydle mieszka cała rodzina Małyszów. - Tu stawiamy na swoich. Na każdym konkursie mamy stałą klientelę - podkreśla szef lokalu Tadeusz Ficek, przed laty bramkarz Szombierek Bytom i GKS-u Katowice. U Bociana powstał nawet... fan club Bocian. - To grupa ludzi z Kopydła. Nie tylko kibicujemy Adamowi tu w lokalu, ale jeździmy też za nim po Europie - dodaje Ficek. W zamian za wsparcie Małysz podarował Bocianowi parę własnych nart z autografem, które można zobaczyć w lokalu. Jest tam też duża biało-czerwona flaga z autografami najlepszych skoczków świata. Nie brakuje też koszulek z logo Adama. Można je kupić za 30 zł.

- Czy będę tu przychodził na konkursy z udziałem Adama? Jak znajdzie się miejsce, to na pewno - odpowiada ze śmiechem Jerzy Polak, stary bywalec U Bociana.

Pomysł z oglądaniem skoków w lokalu podoba się też innym. - Chyba też tej zimy zainstaluję telewizor u siebie, bo klienci mocno interesują się wynikami Adama. My zresztą staramy się lansować jego sprawę, jak najmocniej się da - mówi Gustaw Pilch, szef restauracji Wiślańska Strzecha w centrum Wisły.