Skoki narciarskie. FIS walczy z wychudzeniem skoczków

Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) po raz kolejny zwiększy wartość wskaźnika BMI (Body Mass Index), który decyduje o maksymalnej długości nart w stosunku do wagi zawodnika. Wskaźnik ten obecnie wynosi 20,5 i według ustaleń, które zapadły podczas spotkania przedstawicieli FIS w Zurichu, ma zostać zwiększony do 21.

Dodatkowo zadecydowano także, że część narty, która jest określana jako przód, zostanie zredukowana o 1 procent. Ma to znaczenie w przypadku umiejscowienia wiązań. Obniżenie procentu oznacza, że wiązanie musi być montowane bliżej przodu narty (około 2-3 cm), co odbije się na zachowaniu nart w powietrzu.

Obie zmiany zostały zatwierdzone większością głosów i teraz zostaną przekazane krajowym związkom. Te modyfikacje przepisów są zgodne z ogólnym trendem, kładącym nacisk na podkreślenie znaczenia umiejętności sportowych skoczków w stosunku do sprzętu.

Warto zauważyć, iż mimo usilnych prób wymuszenia na skoczkach przybrania na wadze, zawodnicy w większości decydują się na skracanie nart i zachowaniu dotychczasowej masy ciała.

Przykładowo, zawodnik mierzący 175 cm według nowych przepisów będzie musiał ważyć co najmniej 63 kg. W przypadku mniejszej wagi, musi skracać narty, co wpływa na gorsze noszenie i mniejsze odległości skoku.

Specjalny serwis o skokach? Sprawdź Skijumping.pl ?

Więcej o: