Skoki narciarskie. Tajner: 250 metrów? To tylko życzenie budowniczych

PRZEGLĄD PRASY. W ten weekend skoczkowie narciarscy po raz pierwszy będą rywalizować na zmodernizowanym mamucim obiekcie w Vikersund. Czy doczekamy się rekordu świata w skoku na nartach? W rozmowie z "Polska The Times" Apoloniusz Tajner studzi emocje. Relacja na żywo z kwalifikacji od 18.15 na Sport.pl.

SPORT.PL na FACEBOOK-u - wejdź na nasz profil, zostań fanem. Komentuj, dyskutuj, radź ?

Od sześciu lat rekord w długości lotu na nartach należy do Bjoerna Einara Romoerena, który w Planicy wylądował na 239 metrze. Według konstruktorów skoczni w Vikersund, po renowacji można tu bezpiecznie wylądować nawet po locie na 250 metrów!

- Nikt nie może przewidzieć, czy padnie rekord - studzi oczekiwania prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner. - Kiedyś nie dało się latać więcej niż 220 metrów, bo zeskok miał taką konstrukcję, że pod koniec lotu wynosiło zawodników do góry, co było niebezpieczne. Jeśli profil się zmienił, cofnięto też ponoć próg, to może i da się latać 250 metrów, ale to na razie tylko życzenia budowniczych - podkreśla Tajner.

Napięcie przed zawodami Pucharu Świata jednak jest. - Wierzę, że stanie się to już w ten weekend - mówi o rekordzie Jon Aaraas, który na oficjalnym otwarciu uzyskał 219 metrów.

Udział w konkursach (w sobotę o 16 i w niedzielę o 13.45) mają zapewniony Adam Małysz i Kamil Stoch. W kwalifikacjach swojej szansy będą szukać Maciej Kot, Marcin Bachleda i Piotr Żyła. Relacja na żywo od 18.15 na Sport.pl.

Trasy FIS: gdzie w Polsce pojeździsz jak alpejczyk

Więcej o: