Kruczek: Drugie miejsce Stocha w Letnim Grand Prix wyszło trochę przypadkiem

PRZEGLĄD PRASY. Kamil Stoch ma za sobą niezwykle udany występ Letnim Grand Prix. Czy po wielu latach oczekiwań Adam może dorównać Adamowi Małyszowi?. - Mam nadzieję, że tego lata zdał decydujący egzamin - mówi o zawodniku w rozmowie z "Polską" trener kadry Łukasz Kruczek.

Dobrymi występami w Grand Prix Stoch zawiesił sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Kibice czekają kiedy w końcu zbliży się do poziomu Małysza. - Do tej pory to media wmawiały mu, że on już musi skakać na najwyższym poziomie, musi gonić Adama. I Kamil miał z tym problem, ale dojrzewał, przechodził kolejne stopnie. Mam nadzieję, że tego lata zdał decydujący egzamin - mówi Kruczek.

Budująca jest przede wszystkim stabilność formy naszego skoczka. - On od czerwca praktycznie nie zepsuł ani jednego skoku. A nawet wydawało się, że zepsuł, i tak leciał daleko - dodaje szkoleniowiec.

Co ciekawe ostatni sukces Stocha w Grand Prix był dla Kruczka zaskoczeniem. - Szczerze mówiąc, to drugie miejsce w rywalizacji o Letnie Grand Prix wyszło trochę przypadkiem - przyznał z rozbrajającą szczerością trener, który szybko dodał, że założenia były zupełnie inne. - W naszym planie zakładaliśmy, że Kamil będzie stratował głównie w zawodach rangi Pucharu Kontynentalnego. Chcieliśmy żeby tam się nauczył wygrywać. No i odpaliło. W pierwszych dwóch zawodach zajął drugie i trzecie miejsce, a później wygrał sześć konkursów z rzędu. W GP nie zszedł ani razu poniżej miejsca na podium.

Hannu Lepistoe: Małysz zimą będzie jeszcze lepszy ?

Więcej o: